RAK
    Narodziny w ogrodzie zoologicznym w Zamościu

    Narodziny w ogrodzie zoologicznym w Zamościu

    2610 odsłon
    Narodziny w ogrodzie zoologicznym w Zamościu

    Mały leniwiec i mała zebra – to nowi mieszkańcy Ogrodu Zoologicznego im. Stefana Milera w Zamościu. Jedno i drugie urodziło się niedawno. "Każde takie narodziny są dla nas ogromną radością, ale także czasem pełnym troski i nadziei. Maluch, aby mógł się prawidłowo rozwijać, najbardziej potrzebuje spo

    • środa, 15 lipiec 2026 20:20
    • Napisane przez  SŁ/materiał nadesłany
    • Skomentuj jako pierwszy!
    • Czytany 134 razy
    • Wydrukuj
    • Email

    foto: materiał nadesłanyfoto: materiał nadesłany

    Mały leniwiec i mała zebra – to nowi mieszkańcy Ogrodu Zoologicznego im. Stefana Milera w Zamościu. Jedno i drugie urodziło się niedawno. "Każde takie narodziny są dla nas ogromną radością, ale także czasem pełnym troski i nadziei. Maluch, aby mógł się prawidłowo rozwijać, najbardziej potrzebuje spokoju, bliskości mamy i jak najmniej stresu" - poinformowało zamojskie ZOO w komunikacie po zeszłotygodniowych narodzinach małego leniwca.

    Malucha na razie oglądać może więc z bliska wyłącznie jego mama. Zwiedzający zobaczą go dopiero, gdy podrośnie i poczuje pewnie w swoim domu.

    Inaczej wygląda sytuacja z małą zebrą. Ta również przyszła na świat zaledwie przed kilkoma dnia, ale już samodzielnie wychodzi na wybieg zewnętrzny, choć jeszcze trzyma się blisko swojej mamy.

    Jej narodziny powiększyły zamojskie stado zebr równikowych, które obecnie liczy cztery dorosłe samice i samca. Byłoby większe, ale na początku tego tygodnia z Zamościa do ZOO „Leśne zacisze” w województwie świętokrzyskim wyjechała jedna z samic.

    Dlaczego zamojski ogród zoologiczny oddaje zwierzęta? To naturalny element funkcjonowania tego rodzaju instytucji. – Zwierzęta są przekazywane do innych ogrodów, aby tworzyć nowe stada, przedłużać populację i ciągłość gatunkową – tłumaczy Jadwiga Kniaź-Rycaj z działu hodowlanego ZOO Zamość.

    Niewskazane byłoby po prostu potomstwo z „kazirodczych” związków. Dlatego właśnie w ubiegłym roku inny młody leniwiec, który urodził się w Zamościu z tej samej matki i ojca, co ostatni, zamieszkał w ogrodzie zoologicznym w Warszawie.

    Powrót na górę

    CIASTECZKA

    Strona używa plików cookies, dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej.

    AKCEPTUJĘ


    Źródło: eZamość

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?