RAK
    Napadł na sklep i spokojnie poszedł na… komisariat

    Napadł na sklep i spokojnie poszedł na… komisariat

    1417 odsłon
    Lubelskie

    34-letni mieszkaniec Lublina ukradł alkohol w jednym ze sklepów, a potem przedmiotem przypominającym broń sterroryzował ekspedientkę. CZYTAJ:   Na policjantów ruszył z siekiera i nożem. Agresor zatrzymany Do zdarzenia doszło w jednym ze sklepów na lubelskich Bronowicach. Ze zgłoszenia wynikało, że nieznany mężczyzna próbował ukraść kilka piw, a gdy pracownica wybiegła na zewnątrz, aby mu to udaremnić, wyciągnął spod ubrania przedmiot przypominający broń i zagroził jej użyciem. Następnie napastnik uciekł z łupem. Gdy powiadomieni o zdarzeniu policjanci ruszyli do poszukiwań sprawcy, ten na drugim końcu miasta poszedł na komisariat stawić się na dozór w innej sprawie.  Okazało się, że 34-letni mieszkaniec Lublina jest znany funkcjonariuszom z powodu wcześniejszych konflikty z prawem. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Funkcjonariusze znaleźli przy nim pistolet na kulki, skradzione piwa oraz inne artykuły spożywcze. 

    Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej, za co grozi mu do 10 lat więzienia. RMaj / opr. ToMa  Fot. Policja Lubelska


    Źródło: Polskie Radio Lublin (Radio Lublin)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?