
Łukasz Gładysiewicz + 1
Dzisiaj, 07:01
Trwają przepychanki pomiędzy klubami z Lublina i Łęcznej. Przypomnijmy, w środowy wieczór Stowarzyszenie Kibiców Górnika Łęczna opublikowało w mediach społecznościowych informację, że Motor chce, aby zielono-czarni zostali jego klubem filialnym. Stanowczo potępili taki pomysł i zaapelowali do działaczy i sponsorów, aby zrobili to samo.
Wiceprezes Motoru Łukasz Jabłoński opublikował za to projekt współpracy między klubami. Zapewnił, że wszystko miało się odbywać na „partnerskich zasadach”.
Tymczasem działacze z Łęcznej całkowicie odcięli się od takiego projektu.
– Do klubu nie wpłynęła żadna propozycja porozumienia ani projekt umowy dotyczący takiej współpracy. Na dzień wydania niniejszego oświadczenia Zarząd Górnika Łęczna nie prowadzi rozmów dotyczących zawarcia porozumienia, którego przedmiotem byłoby funkcjonowanie Górnika Łęczna jako klubu filialnego lub zależnego od Motoru Lublin – zapewniali zielono-czarni. Na tym sprawa się jednak nie zakończyła. Wręcz przeciwnie. Żółto-biało-niebiescy szczegółowo wyliczają, kiedy toczyły się rozmowy między klubami. Do spotkań miało dojść: 12 czerwca i 26 czerwca. Z kolei trzy dni później Łukasz Jabłoński spotkał się ze Zbigniewem Stopą, prezesem Lubelskiego Węgla Bogdanka. Zgodnie z ustaleniami wiceprezes Motoru 2 lipca przygotował wspomniany już projekt współpracy.
– W obliczu tych faktów twierdzenie, że do Górnika Łęczna „nie wpłynęła żadna propozycja ani projekt umowy”, jest nie tylko nieprawdziwe – jest próbą przepisania historii wbrew oczywistym dowodom – czytamy w oświadczeniu klubu z Lublina. – Motor nigdy – ani słowem, ani zapisem w dokumencie – nie dążył do przejęcia Górnika Łęczna czy uczynienia z niego klubu filialnego lub zależnego – zapewniają działacze klubu z PKO BP Ekstraklasy. Poniżej pełna treść oświadczenia Motoru Lublin
Zarząd Motoru Lublin S.A. z całą stanowczością protestuje przeciwko treści oświadczenia Zarządu Górnika Łęczna z dnia 9 lipca 2026 roku. Dokument ten zawiera informacje wprost mijające się z prawdą i wprowadza w błąd zarówno kibiców, jak i całe środowisko piłkarskie. Nie pozostawimy tego bez odpowiedzi.Zawarte w oświadczeniu Górnika Łęczna twierdzenie, jakoby „do Klubu nie wpłynęła żadna propozycja porozumienia ani projekt umowy”, jest zwyczajnie nieprawdziwe. Osoby, które je sformułowały, doskonale wiedzą, że rozmowy były prowadzone, a konkretny projekt porozumienia został przesłany mailem. Przypominamy zatem fakty, których nie da się podważyć:12 czerwca 2026 r. – Dyrektor Sportowy Motoru Lublin S.A. Pan Veljko Nikitović spotkał się osobiście z Prezesem Zarządu Górnika Łęczna S.A. Panem Grzegorzem Szkutnikiem w sprawie nawiązania współpracy pomiędzy oboma klubami.26 czerwca 2026 r. – doszło do kolejnego bezpośredniego spotkania przedstawicieli obu klubów. To sam Górnik Łęczna informował nas wówczas o obawach dotyczących reakcji kibiców oraz o tym, że decyzja zapadnie po akceptacji sponsora strategicznego. Trudno więc dziś udawać, że żadnych rozmów nie było. Na spotkaniu zostaliśmy również poinformowani o zaawansowanych rozmowach o współpracy pomiędzy Górnikiem Zabrze, a Górnikiem Łęczna.29 czerwca 2026 r. – Wiceprezes Zarządu Motoru Lublin S.A. Pan Łukasz Jabłoński spotkał się z Prezesem Zarządu Lubelskiego Węgla „Bogdanka” S.A. Panem Zbigniewem Stopą, przedstawiając propozycję i warunki współpracy. Otrzymaliśmy pozytywną opinię oraz wyraźną prośbę o przygotowanie projektu porozumienia.2 lipca 2026 r. – realizując te ustalenia, Wiceprezes Zarządu Pan Łukasz Jabłoński przesłał drogą mailową gotowy projekt porozumienia o współpracy. Do dnia dzisiejszego, tj. 9 lipca 2026 roku, Górnik Łęczna nie zdobył się na jakąkolwiek odpowiedź.W obliczu tych faktów twierdzenie, że do Górnika Łęczna „nie wpłynęła żadna propozycja ani projekt umowy”, jest nie tylko nieprawdziwe – jest próbą przepisania historii wbrew oczywistym dowodom.Stanowczo odrzucamy również insynuacje, które wzbudziły niepokój wśród kibiców Górnika Łęczna.Motor Lublin nigdy – ani słowem, ani zapisem w dokumencie – nie dążył do przejęcia Górnika Łęczna czy uczynienia z niego klubu filialnego lub zależnego. Kto twierdzi inaczej, albo nie zapoznał się z treścią przesłanego porozumienia, albo świadomie manipuluje opinią kibiców. Wystarczy przeczytać ten dokument.Zaproponowane porozumienie w sposób jednoznaczny i czarno na białym stanowi, że współpraca odbywa się na równych i partnerskich zasadach, z pełnym poszanowaniem odrębności prawnej i decyzyjnej każdej ze stron. Motor Lublin nie nabywa żadnego prawa do ingerencji w suwerenne decyzje sportowe i organizacyjne Górnika Łęczna. Każdy z klubów zachowuje pełną niezależność, własną tożsamość, historię i ambicje sportowe. Przedmiotem współpracy jest wyłącznie wymiana wiedzy piłkarskiej, ewentualne czasowe transfery zawodników – realizowane jedynie za ich zgodą i za zgodą obu klubów – współpraca szkoleniowa oraz mecze towarzyskie. Ani jedno zdanie tego dokumentu nie godzi w niezależność czy tożsamość Górnika Łęczna.Dlatego z całą mocą podkreślamy: obawy kolportowane wśród kibiców nie mają żadnego oparcia w rzeczywistości. Straszenie „przejęciem” czy „podporządkowaniem” to budowanie napięcia na fundamencie, którego nie ma. Szanujemy przywiązanie kibiców Górnika Łęczna do niezależności i barw swojego Klubu – i właśnie dlatego te wartości zostały w pełni zabezpieczone w zaproponowanym przez nas dokumencie.Motor Lublin działał od początku transparentnie, uczciwie i w dobrej wierze. Nie zgadzamy się, by tę postawę odwzajemniano oświadczeniami rozmijającymi się z prawdą. Pozostajemy otwarci na rzeczowe rozmowy – ale wyłącznie w oparciu o fakty i wzajemny szacunek, a nie o narrację, która ma niewiele wspólnego z rzeczywistym przebiegiem zdarzeń.