
Ekstraklasa
Łukasz Gładysiewicz
Dzisiaj, 15:02
Herve Matthys w dwóch pierwszych sparingach Motoru wychodził w podstawowym składzie Według Przeglądu Sportowego Onet Zbigniew Jakubas nie był zadowolony z decyzji trenera Mateusza Stolarskiego. Szkoleniowiec wystawił Belga w ostatnim meczu sezonu, dzięki czemu jego kontrakt został automatycznie przedłużony o kolejny rok.
Co ciekawe, Mariusz Misiura też korzystał z usług doświadczonego defensora. 30-latek rozpoczynał mecze kontrolne z Dinamem Bukareszt i Wartą Poznań w podstawowym składzie żółto-biało-niebieskich. W sobotę nie pojawił się jednak w zespole, przy okazji trzeciego sparingu z Polonią Warszawa. Od razu można się było domyślać, że coś jest na rzeczy w kwestii rozstania z lubelskim klubem.
Belg pojawił się w Polsce w styczniu 2025 roku. W sumie zagrał dla Motoru 37 meczów, w których zaliczył dwie asysty. Można podsumować, że to był solidny obrońca, któremu jednak często przydarzały się poważne błędy. W sezonie 25/26 zanotował 26 występów, a 24 razy wychodził w podstawowym składzie.
Trzeba dodać, że o piłkarzu Motoru w pewnym momencie zrobiło się głośno w całym kraju. Nie chodzi jednak o występy na boisku, a o związek Belga z Julią Wieniawą. Matthys ma kontynuować karierę w Szwecji – jego nowym klubem zostanie AIK Solna.
Co ciekawe, to już... czternasty zawodnik, który w lecie pożegnał się z żółto-biało-niebieskimi. Teraz priorytetem powinno być wzmocnienie defensywy. W końcu z klubu odeszli: Arkadiusz Najemski, Bright Ede, Paweł Stolarski, Filip Wójcik i teraz Matthys . W sumie: trzech stoperów i dwóch prawych obrońców.