RAK
    Most nad czarnymi kartami historii. Przejmujący gest pojednania na festiwalu we Włodawie

    Most nad czarnymi kartami historii. Przejmujący gest pojednania na festiwalu we Włodawie

    2685 odsłon
    Most nad czarnymi kartami historii. Przejmujący gest pojednania na festiwalu we Włodawie

    Kamil Pomorski

    Dzisiaj, 18:24

    Wydarzenie zbiegło się z Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Źródło: UM Włodawa

    Włodawa, historyczne Miasto Trzech Kultur , od wieków uczy, jak żyć na styku różnych światów. W tym roku jednak amfiteatr nad Bugiem stał się czymś więcej niż areną ludowych popisów – zamienił się w przestrzeń twardego, choć pełnego szacunku dialogu, którego tak bardzo brakuje dziś na salonach wielkiej polityki.

    Kulminacja emocji nastąpiła trzeciego dnia festiwalu, gdy przed włodawską publicznością zaprezentował się Zespół Teatralno-Taneczny „Kryształ” z Ukrainy . To grupa młodych artystów, którzy po wybuchu wojny znaleźli schronienie w Polsce i to właśnie tutaj postanowili kontynuować swoją pasję. Ich dynamiczny, łączący tradycję z nowoczesnością występ porwał widzów, ale to wydarzenia, które rozegrały się po ostatnich brawach, zapisały się w historii imprezy.

    Opiekun grupy, Zoja Łukaszczuk, ze sceny ze łzami w oczach dziękowała organizatorom oraz wszystkim Polakom za otwarte serca i pomoc zaoferowaną w najtrudniejszych chwilach. Sekundy później mikrofon przejął gospodarz miasta, a luźna atmosfera festiwalu ustąpiła miejsca historycznej powadze.

    Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński zdecydował się na odważny krok – nie uciekał od bolesnej rocznicy. Przypomniał zgromadzonym, że w tych dniach przypada Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej. W swoim przemówieniu postawił sprawę jasno, łącząc konieczność historycznego rozliczenia z ludzkim odruchem solidarności:

    – Dziś, w dniu święta narodowego, wspominamy wszystkich pomordowanych na Wołyniu. Czarne karty historii polsko-ukraińskiej muszą zostać należycie rozliczone, a ofiary tej zbrodni powinny doczekać się godnego pochówku i upamiętnienia. Mordowano Polaków, ale też Ukraińców, którzy Polakom pomagali. Dlatego proszę powstańmy i całym amfiteatrem wraz z tancerzami z Ukrainy uczcijmy minutą ciszy pamięć wszystkich pomordowanych w tej strasznej zbrodni. Jednocześnie musimy patrzeć w przyszłość. Reakcja publiczności była natychmiastowa. Zebrani w amfiteatrze widzowie oraz stojący na scenie młodzi ukraińscy tancerze zamarli w jednoczącym, przejmującym milczeniu.

    Włodawskie wydarzenie pokazało, że autentyczne pojednanie nie wymaga zamiatania bolesnych faktów pod dywan ani dyplomatycznego milczenia. Wręcz przeciwnie – wymaga dojrzałości, by stanąć twarzą w twarz z tragedią przeszłości, trzymając jednocześnie rękę wyciągniętą ku przyszłości.

    Włodawa po raz kolejny udowodniła, że tam, gdzie politycy budują mury i podsycają wzajemne urazy, kultura i tradycje ludowe obu narodów mogą stać się najtrwalszym fundamentem do przezwyciężania tego, co nas dzieli.


    Źródło: Dziennik Wschodni - Zamosc

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?