RAK
    Mimo milionowej inwestycji Kardiochirurgia nadal bez kontraktu. Ministerstwo wyjaśnia decyzję

    Mimo milionowej inwestycji Kardiochirurgia nadal bez kontraktu. Ministerstwo wyjaśnia decyzję

    3454 odsłon
    Mimo milionowej inwestycji Kardiochirurgia nadal bez kontraktu. Ministerstwo wyjaśnia decyzję

    Katarzyna Nakonieczna

    Dzisiaj, 15:10

    Oddział formalnie rozpoczął działalność 1 stycznia 2025 roku. Jego utworzenie zostało sfinansowane ze środków programu regionalnego, którymi dysponował Samorząd Województwa Lubelskiego. Powstała nowoczesna infrastruktura obejmująca dwie sale operacyjne, umożliwiające wykonywanie zarówno klasycznych operacji kardiochirurgicznych, jak i małoinwazyjnych zabiegów przezcewnikowych. W planach były także transplantacje serca oraz mechaniczne wspomaganie krążenia.

    Rozwój oddziału miał wspierać prof. Michał Zembala, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich kardiochirurgów. Po kilku miesiącach zrezygnował jednak z pracy w Lublinie. Jako powody wskazywał m.in. brak perspektyw na uzyskanie kontraktu z NFZ oraz niechęć części środowiska do uruchomienia nowego ośrodka.

    Brak kontraktu doprowadził do protestu pracowników szpitala. Kilkadziesiąt osób ponad rok temu pikietowało przed Lubelskim Urzędem Wojewódzkim, domagając się rozpoczęcia finansowania świadczeń przez NFZ.

    – Nasi pacjenci muszą szukać pomocy w innych ośrodkach. A przecież tam, gdzie jest pacjent, powinny być również środki z NFZ – mówiła podczas protestu Marzena Siek, przewodnicząca zgromadzenia. – Jako pracownicy chcemy pomagać, ale mamy też prawo walczyć o godne leczenie. Każdy z nas może kiedyś być tym pacjentem. Do protestujących wyszedł wojewoda lubelski Krzysztof Komorski. Zapewniał, że będzie szukał rozwiązania problemu, jednocześnie zwracając uwagę, że obowiązujący Wojewódzki Plan Transformacji nie przewiduje zwiększenia liczby świadczeń kardiochirurgicznych.

    – Służba zdrowia to nie są tylko cyferki. Nie chciałbym sprowadzać tej dyskusji wyłącznie do statystyk, ale do tego, co jest rzeczywiście potrzebne mieszkańcom – mówił wojewoda. Od tamtego czasu sytuacja oddziału nie uległa zmianie.

    – Dysponujemy najwyższej klasy specjalistami oraz nowoczesną salą hybrydową spełniającą wszystkie rygorystyczne standardy medyczne. Pomimo to Narodowy Fundusz Zdrowia wciąż odmawia podpisania kontraktu na świadczenia kardiochirurgiczne. Praktyka pokazuje jednak, że funkcjonowanie naszego oddziału bezpośrednio przekłada się na ratowanie ludzkiego życia – podkreślał niedawno Piotr Matej, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie. Sprawą zajęła się posłanka Magdalena Filipek-Sobczak z Prawa i Sprawiedliwości, która skierowała interpelację do Ministerstwa Zdrowia z pytaniem, dlaczego nowy oddział pozostaje bez finansowania, mimo zakończonej inwestycji.

    W odpowiedzi resort powołał się na stanowisko Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Jak wskazano, świadczenia kardiochirurgiczne dla mieszkańców województwa zabezpieczają obecnie Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie oraz Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki im. Jana Pawła II w Zamościu.

    Ministerstwo podkreśla, że Wojewódzki Plan Transformacji na lata 2022–2026 nie przewiduje tworzenia nowego oddziału kardiochirurgii. Jedyną rekomendacją jest zwiększenie liczby łóżek w istniejącym ośrodku w Zamościu.

    Podobne stanowisko prezentował już wcześniej dyrektor lubelskiego oddziału NFZ Paweł Piróg. Przekonywał, że dostępność świadczeń kardiochirurgicznych w regionie jest wystarczająca, a pacjenci mają zapewniony dostęp do niezbędnego leczenia.

    Ministerstwo Zdrowia powołuje się również na opinię konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie kardiochirurgii z czerwca 2025 roku. Uznał on, że województwo lubelskie nie potrzebuje trzeciego ośrodka kardiochirurgicznego.

    – Zgodnie z opinią Konsultanta w przypadku zwiększenia liczby operacji przez dwa istniejącej ośrodki kardiochirurgiczne nie ma konieczności tworzenia kolejnego ośrodka – mówi Tomasz Maciejewski, podsekretarz stanu w MZ. Fundusz poinformował również, że przed podjęciem decyzji przeanalizował koszty leczenia, kolejki oczekujących oraz migrację pacjentów. Z danych przedstawionych przez NFZ wynika, że w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 4 czas oczekiwania na część zabiegów wynosi od kilkunastu do nawet 180 dni, natomiast w przypadku wielu procedur wykonywanych w Zamościu nie odnotowano kolejek. Według Funduszu dostępność świadczeń kardiochirurgicznych w województwie lubelskim pozostaje porównywalna z województwami mazowieckim i małopolskim.

    Ministerstwo odniosło się także do kwestii finansowania inwestycji. Podkreślono, że środki unijne na rozbudowę oddziału pozostawały w dyspozycji Samorządu Województwa Lubelskiego, a nie Ministerstwa Zdrowia.

    Resort zaznacza, że realizacja inwestycji z funduszy europejskich nie oznacza automatycznego obowiązku zawarcia kontraktu przez NFZ. Są to dwa odrębne procesy prowadzone przez różne instytucje.

    Ministerstwo przypomina również, że Fundusz może finansować świadczenia wyłącznie w granicach środków przewidzianych w swoim planie finansowym.

    –Trudno zrozumieć taką logikę. Skoro inwestuje się setki milionów złotych w rozwój oddziału, dlaczego nie chce się zapewnić środków na leczenie pacjentów? Mieszkańcy Lubelszczyzny zasługują na realny dostęp do nowoczesnego leczenia, a nie kolejne urzędnicze uzasadnienia – pisze w swoich mediach społecznościowych posłanka Filipek-Sobczak. Na razie nic nie wskazuje na to, aby stanowisko resortu miało się zmienić.


    Źródło: Dziennik Wschodni - Biala Podlaska

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era