Mężczyzna uwięziony w banku. Koty w mokrej pułapce. Chełmscy strażacy wzywani na ratunek
Agnieszka Pastuszak-Maksim
Dzisiaj, 07:42
Zdjęcie ilustracyjne Źródło: Wygenerowane przez AI
Na ratunek czworonogom
Do pierwszego ze zdarzeń doszło 19 lipca około godziny 12:00. Strażacy otrzymali wezwanie na jedną z posesji znajdujących się na terenie gminy Chełm, gdzie do studni wpadły koty. Jak ustalili na miejscu ratownicy, obiekt najprawdopodobniej nie był w odpowiedni sposób zabezpieczony przez właścicieli.
Na szczęście wewnątrz nie znajdowało się dużo wody, co znacznie ułatwiło przeprowadzenie akcji. Strażakom udało się bez większych problemów wydostać zwierzęta na powierzchnię i wypuścić je na wolność.
Pułapka przy bankomacie
Nietypowe wezwanie wpłynęło do dyżurnego chełmskich strażaków tuż przed godziną 22:00. Przypadkowy przechodzień zauważył, że w przedsionku jednego z banków na terenie Chełma uwięziony jest mężczyzna i natychmiast zaalarmował służby.
Jak się okazało, poszkodowany chciał wypłacić gotówkę z bankomatu, jednak drzwi wejściowe zatrzasnęły się, odcinając mu drogę wyjścia. Mężczyzna przebywał w zamknięciu przez około trzy godziny, zanim go ktoś zauważył. Nie miał nawet przy sobie telefonu, by wezwać pomoc.
Strażakom udało się opanować sytuację bez konieczności wyważania i niszczenia drzwi. Delikatnie je rozchylili i przekazali przez szparę uwięzionemu kartę, dzięki której mechanizm odblokował się i drzwi otworzyły się od wewnątrz.
Mężczyzna miał bardzo dużo szczęścia – ze względu na późną porę, bez pomocy przechodnia prawdopodobnie musiałby czekać na uwolnienie aż do porannego otwarcia placówki przez pracowników.
Napisz komentarz
Źródło: Super Tydzień Chełmski