
Marsz wyruszył 11 lipca o godz. 18.00 z Placu Litewskiego. Mieszkańcy Lublina i regionu przeszli przez centrum miasta pod hasłem „Stop Banderyzmowi”. Zgromadzenie miało charakter żałobny. Uczestnicy nie wznosili okrzyków, a pamięć ofiar uczcili ciszą. Trasa prowadziła przez Krakowskie Przedmieście,
W Lublinie odbył się coroczny Marsz Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej. Uczestnicy przeszli w ciszy z Placu Litewskiego na Skwer Ofiar Wołynia, upamiętniając polskich cywilów zamordowanych na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej, na Lubelszczyźnie i Polesiu w latach 1939–1947.
Marsz wyruszył 11 lipca o godz. 18.00 z Placu Litewskiego. Mieszkańcy Lublina i regionu przeszli przez centrum miasta pod hasłem „Stop Banderyzmowi”.
Zgromadzenie miało charakter żałobny. Uczestnicy nie wznosili okrzyków, a pamięć ofiar uczcili ciszą. Trasa prowadziła przez Krakowskie Przedmieście, ulicę Lipową, ulicę Ofiar Katynia, ulicę Obrońców Pokoju oraz ulicę Raabego. Marsz zakończył się przy Skwerze Ofiar Wołynia.
Po zakończeniu przemarszu odbyły się wystąpienia okolicznościowe. Uczestnicy złożyli kwiaty oraz zapalili znicze, oddając hołd osobom zamordowanym przez ukraińskich nacjonalistów.
Jednym z przemawiających był Rafał Mekler, który podziękował zgromadzonym za udział w kolejnej edycji wydarzenia.
– Szanowni państwo, na wstępie bardzo chciałem wszystkim podziękować za to, że tutaj dzisiaj jesteście z nami, tak jak byliście z nami rok temu, tak jak byliście z nami dwa lata temu i wiele, wiele, wiele lat wcześniej – powiedział.
W swoim wystąpieniu podkreślił, że uczestnicy marszu upominali się o pamięć ludzi, których całe rodziny zostały zamordowane, a miejsca pochówku wielu ofiar nadal pozostawały nieznane.
– I teraz są setki tysięcy ludzi, których prawdopodobnie nikt nie będzie dziś pamiętał, bo cała rodzina została zamordowana. I my dziś upominamy się właśnie o tych ludzi, o tych ludzi, o których nikt pamiętać dziś być może nie będzie – mówił Rafał Mekler.
Odnosząc się do sprawy poszukiwania i identyfikacji szczątków ofiar, zwrócił również uwagę na znaczenie ekshumacji.
– Zobaczcie, daleko nie szukając – Lublin, Górki Czechowskie. Wytłumaczcie mi, jeżeli na Górkach Czechowskich nie jesteśmy w stanie ekshumować wszystkich zabitych, pomordowanych tam, zakopanych w bezimiennych dołach, to jak my dokonamy ekshumacji na Wołyniu? – pytał.
Rafał Mekler stwierdził także, że pamięć o ofiarach jest obowiązkiem wynikającym ze wspólnoty historycznej i narodowej.
– Ja uważam, że my winni jesteśmy naszym bliskim, bo ci, którzy zostali zamordowani, to są nasi rodacy. Ludzie, z którymi dzielimy wspólnotę etniczną, kulturową, historyczną – podkreślił.
Na zakończenie swojego wystąpienia odniósł się do współczesnych relacji polsko-ukraińskich oraz polityki historycznej Ukrainy.
– My dziś nie możemy pozwolić na to, żeby za naszą wschodnią granicą narodził się jeszcze imperializm ukraiński, a do tego właśnie prowadzi to, z czym mamy obecnie do czynienia. To jest nasza polska racja stanu, to jest polski interes narodowy – powiedział.

fot. lublin112.pl
Podczas zgromadzenia wystąpił również Dariusz Dudek, doradca prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego. Poinformował, że głowa państwa uczestniczyła w obchodach poświęconych pamięci ofiar i przygotowała specjalne przesłanie.
– Pan prezydent też uczestniczy w obchodach Dnia Pamięci Ofiar. Pan prezydent przygotował pewne orędzie. Najprościej będzie, jeśli oddam głos głowie państwa – powiedział Dariusz Dudek przed odczytaniem dokumentu.
W przesłaniu prezydent przywołał biblijną historię Kaina i Abla, wskazując, że pamięć o przelanej krwi pozostaje moralnym obowiązkiem kolejnych pokoleń.
– Historia zbrodni wołyńskiej i wszystkich zbrodni dokonanych przez OUN i UPA stawia przed nami to samo pytanie. Czy wolno odwrócić wzrok od przelanej krwi niewinnych? – napisał w orędziu Karol Nawrocki.
W dokumencie podkreślił, że śmierć około 100 tysięcy Polaków zamordowanych na dawnych Kresach Rzeczypospolitej oraz na obecnych wschodnich ziemiach Polski nadal wymaga prawdy, upamiętnienia i sprawiedliwości.
– Ofiary – dzieci, kobiety i mężczyźni, bestialsko zgładzeni tylko dlatego, że mówili po polsku i kochali Polskę – wciąż kołaczą do serc i sumień każdego Polaka i każdego człowieka dobrej woli – zaznaczył.
W przesłaniu przypomniał również o Ukraińcach, którzy ratowali swoich polskich sąsiadów, często ryzykując własnym życiem.
– Z wdzięcznością wspominamy również sprawiedliwych Ukraińców, którzy kierując się sumieniem i człowieczeństwem ratowali swoich polskich sąsiadów, nierzadko płacąc za to najwyższą cenę. Ich odwaga pozostaje świadectwem, że nawet w czasach największego zła można było zachować wierność podstawowym wartościom – podkreślił prezydent.

fot. lublin112.pl
W orędziu Karol Nawrocki odniósł się także do polsko-ukraińskich ustaleń dotyczących ekshumacji Polaków zamordowanych przez OUN i UPA.
– Wierzę, że tylko na fundamencie prawdy można budować trwałe relacje między narodami. Nie ma pojednania bez pamięci, a pamięci nie ma bez prawdy – napisał.
Jednocześnie zadeklarował dalsze wsparcie Polski dla Ukrainy broniącej się przed rosyjską agresją oraz gotowość do rozwijania współpracy gospodarczej i dobrosąsiedzkich relacji.
Przesłanie zakończył wezwaniem do odnalezienia szczątków ofiar i zapewnienia im godnego pochówku.
– Odpowiedzią Polski jest pamięć. Odpowiedzią Polski jest prawda. Odpowiedzią Polski jest odnalezienie i godny pochówek naszych pomordowanych rodaków. Wieczna pamięć i cześć Polakom, ofiarom zbrodni OUN i UPA. Niech spoczywają w pokoju – napisał Karol Nawrocki w zakończeniu.
Honorowy patronat nad wydarzeniem objęli Kancelaria Prezydenta RP Karola Nawrockiego, wicemarszałek Sejmu RP Krzysztof Bosak, środowisko lubelskie 27. Wołyńskiej Dywizji Armii Krajowej oraz Stowarzyszenie Marsz Niepodległości.
Organizatorami marszu byli Ruch Narodowy, Młodzież Wszechpolska, Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego oraz Instytut Dziedzictwa Żołnierzy Wyklętych i Osób Represjonowanych. Portal lublin112.pl był patronem medialnym wydarzenia.

Zdjęcie 1 z 80

Zdjęcie 2 z 80

Zdjęcie 3 z 80

Zdjęcie 4 z 80

Zdjęcie 5 z 80
Źródło: Lublin112