RAK
    Krwawa Niedziela wciąż wraca. Ta rocznica nie pozwala zapomnieć

    Krwawa Niedziela wciąż wraca. Ta rocznica nie pozwala zapomnieć

    978 odsłon
    Krwawa Niedziela wciąż wraca. Ta rocznica nie pozwala zapomnieć

    FOT. Powiat Zamojski 11 lipca w polskim kalendarzu nie ma miejsca na obojętność. Tego dnia wraca pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej, a razem z nią liczby, których nie da się czytać bez wstrząsu. W rocznicę Krwawej Niedzieli przypominane są ataki UPA na polskie wsie i parafie oraz los tysięcy rodz

    FOT. Powiat Zamojski

    11 lipca w polskim kalendarzu nie ma miejsca na obojętność. Tego dnia wraca pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej, a razem z nią liczby, których nie da się czytać bez wstrząsu. W rocznicę Krwawej Niedzieli przypominane są ataki UPA na polskie wsie i parafie oraz los tysięcy rodzin, które uciekły przed terrorem. To moment, w którym historia nie brzmi jak hasło z podręcznika, tylko jak zbiór konkretnych ludzkich tragedii.

    • Krwawa Niedziela, która stała się symbolem całej tragedii
    • Skala mordów i ucieczek, których nie da się zamknąć w jednym zdaniu
    • Pamięć o ofiarach i trudna prawda o tej zbrodni

    Krwawa Niedziela, która stała się symbolem całej tragedii

    11 lipca 1943 roku oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na dziesiątki polskich miejscowości i parafii. Właśnie ten dzień zapisał się jako Krwawa Niedziela i z czasem stał się najbardziej rozpoznawalnym symbolem zbrodni wołyńskiej. Z tej przyczyny 11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.

    Skala mordów i ucieczek, których nie da się zamknąć w jednym zdaniu

    Według szacunków polskich historyków w latach 1943–1945 zamordowano około 100 tysięcy Polaków. Najwięcej ofiar pochłonął Wołyń – 40–60 tysięcy osób – a 20–40 tysięcy zginęło w Galicji Wschodniej. Co najmniej 4 tysiące Polaków straciło życie na terenie dzisiejszej Polski. Terror UPA doprowadził też do masowych ucieczek – setki tysięcy ludzi porzuciły swoje domy i szukały schronienia w centralnej Polsce.

    • około 100 tysięcy zamordowanych Polaków
    • 40–60 tysięcy ofiar na Wołyniu
    • 20–40 tysięcy ofiar w Galicji Wschodniej
    • co najmniej 4 tysiące ofiar na terenie dzisiejszej Polski

    Pamięć o ofiarach i trudna prawda o tej zbrodni

    Źródło przypomina także o polskim odwecie, w którym zginęło około 10–12 tysięcy Ukraińców, w tym 3–5 tysięcy na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Nie zmienia to jednak głównego obrazu tej tragedii – mordy na Polakach były prowadzone z wyjątkowym okrucieństwem, z użyciem siekier i wideł, przez palenie żywcem, wrzucanie do studni oraz tortury poprzedzające śmierć. Dlatego 11 lipca pozostaje dniem, w którym pamięć nie jest jedynie historycznym gestem, ale formą zwykłego ludzkiego szacunku wobec ofiar.

    na podstawie: Starostwo Powiatowe w Zamościu.

    Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Zamojski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.


    Źródło: tuZamosc (tuzamosc.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?