Koncertowa niedziela zakończyła 700-lecie …
+186
192
Niedziela 5 lipca w programie obchodów 700-lecia gminy Dzierzkowice była dniem kiedy to zaplanowano mszę w intencji mieszkańców w pobliskim kościele a później wspólną zabawę przy występach miejscowych i zaproszonych artystów. Finałowe koncerty pokrzyżowania nieco krótka burza. Na szczęście zarówno artyści jak i publiczność wytrwali do końca.
Ostatni dzień świętowania jubileuszu rozpoczęła msza św. w Dzierzkowickim kościele parafialnym. Po niej uczestnicy przenieśli się na pobliski stadion. Tam, podobnie jak w dniach poprzednich, posłowie, przedstawiciele samorządów, instytucji, składali życzenia mieszkańcom i władzom gminy z okazji 700-lecia. Potem scenę opanowali artyści - na początek orkiestra dęta z Polichny, a później już artyści rodem z gminy Dzierzkowice, ćwiczący w Gminnym Ośrodku Kultury jak i pobliskiej szkole - od tych najmłodszych tańczących przedszkolaków, po tych starszych, także śpiewających i tańczących, po prezentujących też umiejętności gimnastyczne. Nie zabrakło też seniorów z "Wesołej Gromady" . Duże wrażenie zrobił też Zespół Pieśni i Tańca "Dzierzkowiacy" , który tworzą dorośli mieszkańcy gminy. W kilku blokach zaprezentowali oni dawne tańce ludowe i narodowe. Także wokalne występy pań ćwiczących na co dzień w GOK wraz ze swoim instruktorem Dariuszem Bochniakiem wywołały spory aplauz.
Dla wielu z prezentujących się tego dnia, występy na takiej dużej scenie odbyły się po raz pierwszy.
Mieszkańcy przybyli na stadion mogli skorzystać z oferty licznych stoisk, zarówno firm, instytucji czy samorządu, ale i handlowych czy gastronomicznych. Swoje zbiory prezentował też znany kolekcjoner Marek Solecki . Nie brakowało też atrakcji dla najmłodszych: od dmuchańców, po przejażdżki na kucykach czy wizytę w zagrodzie alpak. Nie zabrakło też smacznej, strażackiej grochówki przygotowanej przez OSP z Woli.
Po występach miejscowych artystów przyszedł czas na gości. Z przebojami "Abby" wystąpiła grupa "Trebelle" , a po niej z repertuarem Krzysztofa Krawczyka pojawił się na scenie Mirosław Derdas z zespołem. Pojawił niestety tylko na chwilę, bowiem w tym czasie nad stadion nadciągnęła krótka ale soczysta ulewa i wiatr, które spowodowały, że artyści i obsługa musieli ewakuować się ze sceny. Także publiczność schowała się pod pobliskie namioty.
Artysta koncertu już nie dokończył a wyposażenie sceny, w tym nagłośnienie i światła trzeba było doprowadzić do ładu, co opóźniło występ gwiazdy wieczoru, zespołu "Poparzeni Kawą Trzy" . Na szczęście wspólnymi siłami obsługi i organizatorów udało się uruchomić niezbędny sprzęt i panowie, których większość na co dzień znamy z radia i telewizji jako dziennikarzy, mogli zaprezentować się z muzycznej strony. Udało im się rozbujać zziębniętą publiczność, która w większości cierpliwie czekała na występ, po którym odbył się pokaz sztucznych ogni. Zakończył on trzydniowe świętowanie tego okrągłego jubileuszu.
Kolejną setkę do historii Dzierzkowic dopiszą już kolejne pokolenia.
Źródło: Krasnik24.pl (Głos Kraśnicki)