RAK
    Kariera nie tylko po Oxfordzie. Sprawdzili jak radzą sobie absolwenci uczelni zawodowych

    Kariera nie tylko po Oxfordzie. Sprawdzili jak radzą sobie absolwenci uczelni zawodowych

    2306 odsłon
    Kariera nie tylko po Oxfordzie. Sprawdzili jak radzą sobie absolwenci uczelni zawodowych

    Kamil Pomorski

    Dzisiaj, 10:30

    W PANS w Chełmie filarami nauki są zajęcia laboratoryjne, praktyki zawodowe oraz bliska współpraca z otoczeniem społeczno-gospodarczym Gdy przychodzi do szukania pierwszej pracy, rynek brutalnie weryfikuje wiedzę wyniesioną zza akademickich biurek. Zderzenie czystej teorii z wymaganiami pracodawców bywa bolesne, jednak nie dla tych, którzy postawili na profil praktyczny. Potwierdzają to twarde dane pochodzące z 11. edycji ogólnopolskiego systemu monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów (ELA) .

    Analiza ta, zrealizowana przez Ośrodek Przetwarzania Informacji – Państwowy Instytut Badawczy (OPI–PIB) na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego , powstała w oparciu o oficjalne rejestry ZUS oraz systemu POL-on . Wnioski są jednoznaczne: dyplom uczelni zawodowej stał się potężną kartą przetargową.

    Najbardziej uderzającym wnioskiem z raportu jest tempo, w jakim absolwenci wchodzą na rynek pracy. Przewaga szkół o profilu praktycznym nad tradycyjnymi akademiami jest tu widoczna gołym okiem.

    • Analiza losów zawodowych absolwentów pokazuje wyraźną przewagę PUZ pod względem szybkości podejmowania zatrudnienia – wskazuje dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak, prof. SGH, ekspertka Ośrodka Przetwarzania Informacji. Liczby mówią same za siebie. Absolwenci studiów pierwszego stopnia z uczelni zawodowych potrzebowali średnio 10,5 miesiąca na znalezienie stałej pracy na etacie . Dla porównania, ich rówieśnicy kończący inne typy szkół wyższych na ten sam cel musieli poświęcić średnio 13 miesięcy . Różnica dwóch i pół miesiąca to w realiach startu życiowego ogromny zysk. Badanie dowodzi również, że sytuacja zawodowa osób po uczelniach praktycznych jest bardziej stabilna, a ich zarobki są w pełni porównywalne z resztą rynku.

    W ten model edukacji wpisuje się Państwowa Akademia Nauk Stosowanych w Chełmie , która od lat stawia na praktyczny profil kształcenia. Studentów nie zamyka się tu wyłącznie w salach wykładowych – filarami nauki są zajęcia laboratoryjne, praktyki zawodowe oraz bliska współpraca z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Dzięki temu młodzi ludzie opuszczają mury uczelni wyposażeni w kompetencje, których realnie poszukują pracodawcy.

    Jak zauważa dr Marek Bożykowski, ekspert OPI, taki dyplom skutecznie wzmacnia pozycję absolwentów na lokalnych rynkach pracy. Zjawisko to ma jednak o wiele głębszy, regionalny wymiar, co w swoim komentarzu podkreślił minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek :

    • Wyniki 11. edycji ELA potwierdzają, że Państwowe Uczelnie Zawodowe skutecznie realizują swoją regionalną misję. Celują w kształcenie studentów pochodzących głównie z mniejszych ośrodków, wspierają osoby łączące naukę z pracą zawodową oraz dostarczają lokalnym gospodarkom wysoko wykwalifikowanych specjalistów - ocenił. Dla osób, które stoją obecnie przed wyborem kierunku studiów i planują swoją przyszłość, raport ELA niesie jasny komunikat. W czasach, gdy na rynku pracy liczą się realne umiejętności, a nie prestiżowe pieczątki, praktyczne podejście do edukacji może okazać się wyborem godnym rozważenia.

    Źródło: Dziennik Wschodni

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era