
Kamil Pomorski
Dzisiaj, 10:35
Partnerstwo samorządu, miejskiej spółki i globalnych konsorcjów pokazuje, że Włodawa ma szansę przełamać stereotypy Polski „B” Źródło: UM we Włodawie
W środę, 15 lipca , w Urzędzie Miejskim we Włodawie zrobiło się prawdziwie międzynarodowo. Robocze spotkanie z władzami miasta zgromadziło przedstawicieli firm, których nazwy elektryzują rynki przemysłowe na całym świecie. W rozmowach o przyszłości projektu ICENERGY wzięli udział wysłannicy:
Otsuka Chemical Co., Ltd. (Japonia) – odpowiedzialni za komponent technologiczno-chemiczny,
Valmet (Szwecja) – dostawcy zaawansowanych rozwiązań inżynieryjnych,
Deloitte – gigant doradztwa biznesowego i strategicznego.
Po stronie gospodarzy zasiedli Burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński, Przewodnicząca Rady Miejskiej Renata Kapelko oraz Szef Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej (MPGK) Hubert Ratkiewicz. Ranga tego spotkania jasno pokazuje, że planowane przedsięwzięcie wyszło już z fazy luźnych planów i wchodzi w decydujący etap realizacji.
Co ciekawe, serce przyszłej fabryki znajduje się już na terenie miasta. Druga część wizyty delegacji przeniosła się bowiem z gabinetów ratusza do hal magazynowych włodawskiego MPGK. Miejska spółka komunalna już teraz ściśle współpracuje z inwestorem, wynajmując mu przestrzeń, w której zgromadzono kompletną, wcześniej dostarczoną linię technologiczną .
Zagraniczni inżynierowie przeprowadzili drobiazgowy przegląd urządzeń i omówili logistyczny plan ich montażu. Następnie inwestorzy obejrzeli działkę w przemysłowej części Włodawy (w sąsiedztwie miejskiej kotłowni) , na której ma stanąć nowoczesny zakład. Grunty te należą do MPGK, co znacznie ułatwia i przyspiesza wszelkie procedury administracyjne.
Obecnie inwestorzy pracują nad ostateczną, kompleksową dokumentacją projektową całego przedsięwzięcia. Nowa fabryka ma wygenerować docelowo około 40 nowych miejsc pracy , co dla lokalnego rynku jest potężnym zastrzykiem energii. Włodawa liczy jednak na coś więcej – na tzw. efekt domina, w którym wejście jednego dużego gracza automatycznie przyciąga kolejnych partnerów biznesowych.
Optymizmu nie kryje burmistrz Wiesław Muszyński, który mocno kibicuje projektowi:
„Mamy do czynienia z kapitałem międzynarodowym, co jest bardzo ważnym sygnałem dla przyszłości naszego miasta. Często jedna inwestycja staje się impulsem do realizacji kolejnych przedsięwzięć i wierzę, że również w tym przypadku taki scenariusz jest bardzo realny. Chcemy, aby Włodawa była miejscem, które stwarza inwestorom dobre warunki do rozwoju”. Partnerstwo samorządu, miejskiej spółki i globalnych konsorcjów pokazuje, że Włodawa ma szansę przełamać stereotypy Polski „B” i wyrosnąć na nowoczesne, atrakcyjne centrum dla międzynarodowego biznesu we wschodniej części kraju.
Źródło: Dziennik Wschodni