![Historia zapisana w relacjach ocalałych. Wystawa o Wołyniu w Lublinie [ZDJĘCIA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fetbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co%2Fstorage%2Fv1%2Fobject%2Fpublic%2Farticle-imports%2Fwire%2Fwire-historia-zapisana-w-relacjach-ocalalych-wystawa-o-wolyniu-w-lublinie-zdjeci%2F7cbabb6474e20a0d.jpg&w=1920&q=75)
Na Placu Litewskim w Lublinie można oglądać wystawę „Wołyń 1943. Ofiary, relacje, miejsca pamięci”. Są to współczesne zdjęcia wybranych upamiętnień zbrodni wołyńskiej z terenu przedwojennego województwa wołyńskiego, między innymi pomniki, nagrobki czy krzyże w nieistniejących już polskich wsiach czy osadach. – Tytuły poszczególnych plansz zaczerpnięto z relacji osób, które uciekły przed nożem i siekierą – mówi współautor wystawy dr Leon Popek z Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej. – Oni mówią, że każdy uciekał, czy „zginiemy marnie, niewinnie”. Na przykład nauczycielka, która pisze do swoich rodziców mieszkających w Lublinie, że widząc sytuację na Wołyniu, przeczuwa swoją śmierć, że pętla się zaciska, Polaków jest coraz mniej, w okolicy palą się wsie i giną Polacy. I ona przewiduje swoją śmierć, że jeśli nie stanie się cud, to zginie. I rzeczywiście, kilka miesięcy później miejscowy proboszcz powiadamia rodziców, pisze do matki: „Pani córka zginęła w miejscowości Niemilia”, podając datę.
ZOBACZ ZDJĘCIA:
CZYTAJ: „Nie możemy zapomnieć”. Kolejna tablica pamięci ofiar rzezi wołyńskiej odsłonięta [ZDJĘCIA] Wystawa wpisuje się w obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. Ten dzień obchodzony jest w rocznicę „krwawej niedzieli” – 11 lipca. Na ten temat porozmawiamy w piątek (09.07) o godzinie 8.15 na antenie Radia Lublin. Naszym gościem będzie dr Robert Derewenda, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie. LilKa / opr. LisA Fot. Krzysztof Radzki