
Sporo zamieszania wokół konsultacji społecznych projektu planu ogólnego gminy Izbica. Konsultacje najpierw zostały ogłoszone, później odwołane z powodu… upałów, a następnie ogłoszone ponownie.
Pierwotnie konsultacje projektu planu ogólnego gminy – niezwykle ważnego dokumentu, który na lata ustali przeznaczenie wszystkich działek na jej terenie – miały się odbywać od 22 czerwca do 20 lipca. Otwarte spotkanie mieszkańców z władzami gminy i planistą ustalono na popołudnie 29 czerwca.
Tymczasem 29 czerwca pojawiło się ogłoszenie burmistrza Jerzego Lewczuka „O odwołaniu konsultacji społecznych”.
– Powodem odwołania spotkania są prognozowane bardzo wysokie temperatury oraz troska o bezpieczeństwo i komfort uczestników konsultacji – ogłosił burmistrz, zapowiadając, że o nowym terminie mieszkańcy zostaną poinformowani za pośrednictwem strony internetowej, BiP oraz mediów społecznościowych.
Ogłoszenie wywołało sporą konsternację.
– Faktycznie przez kilka dni pod koniec czerwca było bardzo gorąco i upalnie miało być w poniedziałek, 29 czerwca, ale żeby z tego powodu odwoływać zaplanowane na cały miesiąc konsultacje? – napisał do nas jeden ze zdziwionych mieszkańców Izbicy. – Rozumiem, że można było odwołać samo spotkanie z mieszkańcami i przenieść je na inny termin, ale odwoływanie całych konsultacji z powodu upałów jest niezrozumiałe. Teraz wiele osób będzie zdezorientowanych, a środek wakacji na pewno nie będzie sprzyjał zainteresowaniu konsultacjami.
Nowy termin konsultacji projektu planu burmistrz ogłosił 6 lipca. Mają one potrwać do 3 sierpnia. Spotkanie otwarte z mieszkańcami zaplanowano na 13 lipca o godz. 15.15 w Urzędzie Miasta i Gminy Izbica, a dyżur projektanta – na 20 lipca w godz. 15.15-17.15.
Z projektem planu ogólnego wraz z prognozą oddziaływania na środowisko można zapoznać się w urzędzie miasta oraz w Biuletynie Informacji Publicznej. Uwagi można składać do 3 sierpnia na obowiązującym formularzu – osobiście, listownie, pocztą elektroniczną, przez ePUAP lub system e-Doręczeń.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google News