W gminie Biała Podlaska trwają obecnie konsultacje społeczne dotyczące planu ogólnego. Mieszkańcy mają możliwość wyrażenia swoich opinii na temat proponowanego planu.
Anna Chodyka
Dzisiaj, 13:00
Przyjęcie planu jest niezwykle ważne
Dodaje, że przyjęcie planu ogólnego jest niezwykle ważne.
Jeżeli gmina nie uchwali go do 30 sierpnia, nie będzie mogła wydawać nowych decyzji o warunkach zabudowy ani sporządzać nowych miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Oznacza to, że gdyby po tym terminie pojawił się inwestor planujący budowę dużego zakładu pracy lub mieszkaniec ubiegający się o decyzję o warunkach zabudowy, gmina nie miałaby możliwości rozpoczęcia odpowiednich procedur. W praktyce oznaczałoby to zamrożenie dalszego rozwoju planistycznego - wyjaśnia wójt. Drugim ważnym aspektem jest możliwość odzyskania środków przeznaczonych na opracowanie planu ogólnego. - Początkowo dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy miało pokryć całość kosztów, obecnie wysokość dofinansowania została zmniejszona, jednak gmina nadal będzie mogła odzyskać około 200–250 tysięcy złotych - tłumaczy.
Wskazuje, że plan ogólny ma przede wszystkim zabezpieczyć interesy mieszkańców i gminy poprzez ograniczenie rozproszonej zabudowy. - Chodzi o niedopuszczanie do sytuacji, w której pojedyncze domy powstają kilka kilometrów od istniejącej zabudowy, ponieważ wiąże się to z koniecznością budowy dróg, wodociągów, kanalizacji, organizacji odbioru odpadów oraz zapewnienia dojazdu służb ratowniczych i porządkowych do pojedynczych nieruchomości - przekazuje Konrad Gąsiorowski.
Informuje, że drugim celem jest wyznaczenie terenów inwestycyjnych oraz zabezpieczenie mieszkańców przed niekontrolowanym powstawaniem inwestycji mogących być dla nich uciążliwymi, takich jak biogazownie, farmy wiatrowe czy kurniki. Trzecim celem jest wyznaczenie terenów przeznaczonych pod działalność gospodarczą, stref ekonomicznych oraz miejsc dla przyszłych inwestorów.
Mieszkańcy powinni zainteresować się planem ogólnym, ponieważ mimo że dokument przygotowuje firma z wieloletnim doświadczeniem we współpracy z doświadczonymi pracownikami urzędu, zawsze może zdarzyć się błąd. Warto sprawdzić, w jakiej strefie została ujęta własna działka, zarówno podczas konsultacji z projektantem, w urzędzie gminy, jak i za pośrednictwem dokumentów udostępnionych na stronie internetowej. Może się zdarzyć, że działka położona pomiędzy istniejącą zabudową zostanie omyłkowo zakwalifikowana do strefy otwartej, w której w przyszłości nie będzie możliwości zabudowy. Już podczas konsultacji mieszkańcy zgłaszali projektantom takie przypadki, które będą wyjaśniane - zachęca wójt. W porozumieniu z mieszkańcami
Podkreśla, że od początku kadencji zależy mu na transparentności i prowadzeniu wszystkich działań w porozumieniu z mieszkańcami. Dlatego zorganizowano nie jedno, lecz trzy spotkania konsultacyjne oraz dodatkowe dyżury projektanta, aby jak najwięcej osób mogło zapoznać się z dokumentem i zgłosić swoje uwagi jeszcze przed jego uchwaleniem.
Zainteresowanie konsultacjami jest zróżnicowane. W Grabanowie w spotkaniu uczestniczyło ponad trzydzieści osób. Wynika to z faktu, że znaczna część tego obszaru jest już objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Tam, gdzie obowiązuje taki plan, plan ogólny nie zmienia przeznaczenia terenów. Działki budowlane pozostają działkami budowlanymi, a rolne pozostają rolnymi. Plan ogólny dotyczy przede wszystkim terenów nieobjętych miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. Znacznie większe zainteresowanie konsultacjami było w Styrzyńcu. W spotkaniu uczestniczyli również mieszkańcy Swór, Cełujek i Worońca. - Są to miejscowości szczególnie narażone na lokalizację inwestycji uciążliwych. Mieszkańcy wskazywali między innymi na świniarnię w Worońcu, kurnik w Pólko oraz nowo powstały kurnik pomiędzy Worońcem a Sworami. Wyrażali również sprzeciw wobec możliwości lokalizowania w ich okolicy farm wiatrowych - przekazuje wójt.
Projektant wyjaśnił, że potencjalne strefy lokalizacji farm wiatrowych zostały wyznaczone na podstawie obowiązujących kryteriów geometrycznych i wymaganych odległości od zabudowy. Obowiązujące przepisy przewidują strefę oddziaływania wynoszącą 700 metrów od zabudowań. Uwzględniono również wnioski zgłoszone podczas konsultacji przez mieszkańców oraz potencjalnych inwestorów. - Samo wyznaczenie potencjalnej strefy nie oznacza jednak możliwości budowy farmy wiatrowej. Aby taka inwestycja mogła powstać, rada gminy musi najpierw podjąć uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - wyjaśnia wójt.
Samorządowcy przeprowadzili kilka rozmów z potencjalnymi inwestorami zainteresowanymi budową farm wiatrowych. - Rozmowy były prowadzone zarówno na terenie naszej gminy, jak i w sąsiednich gminach. Z posiadanych informacji wynika, że spotkały się one z wyraźnym sprzeciwem mieszkańców. Część inwestorów wycofuje się z planów realizacji takich przedsięwzięć, widząc, że nie będą one akceptowane przez lokalną społeczność i nie będą realizowane w porozumieniu z mieszkańcami - mówi Konrad Gąsiorowski. Wskazuje, że mieszkańcy gminy Biała Podlaska nie chcą lokalizacji farm wiatrowych na swoim terenie. Takie stanowisko wyrażają nie tylko mieszkańcy Pólka, Pojelec, Swór i Worońca, ale również mieszkańcy innych miejscowości w gminie.
Konsultacje społeczne potrwają do 3 sierpnia i do tego czasu decyzja w tej sprawie powinna zostać podjęta.
Napisz komentarz
Źródło: Słowo Podlasia