W ubiegłym tygodniu dyżurny policji otrzymał za pośrednictwem numeru alarmowego zgłoszenie od mieszkańca powiatu ryckiego. Mężczyzna twierdził, że jego żona dopuściła się przestępstwa. Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Podczas interwencji funkcjonariusze ustalili, że przedstawione zarzuty by
12:09 13-07-2026 | Autor: redakcja
Mieszkaniec powiatu ryckiego zawiadomił policję o rzekomym przestępstwie popełnionym przez żonę. Interwencja funkcjonariuszy ujawniła jednak, że zgłoszenie było bezpodstawne, a mężczyzna miał od dłuższego czasu stosować przemoc wobec kobiety i pozostałych domowników. Decyzją sądu 40-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
W ubiegłym tygodniu dyżurny policji otrzymał za pośrednictwem numeru alarmowego zgłoszenie od mieszkańca powiatu ryckiego. Mężczyzna twierdził, że jego żona dopuściła się przestępstwa. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
Podczas interwencji funkcjonariusze ustalili, że przedstawione zarzuty były całkowicie bezpodstawne. Według policjantów 40-latek miał celowo wezwać służby, aby zastraszyć żonę oraz narazić ją na odpowiedzialność karną i inne nieprzyjemności.
– Chciał narazić żonę na odpowiedzialność karną, zgłaszając jej rzekome przestępstwo. Interwencja policjantów ujawniła jednak, że zgłoszenie było fałszywe, a jego autor od dłuższego czasu stosował przemoc wobec żony i pozostałych domowników – przekazał aspirant Łukasz Filipek z Komendy Powiatowej Policji w Rykach. Groźby z nożem w ręku
W trakcie rozmowy z kobietą policjanci uzyskali informacje wskazujące, że od dłuższego czasu mogła ona doświadczać przemocy domowej. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 40-latek miał znęcać się psychicznie i fizycznie nie tylko nad żoną, ale również nad pozostałymi domownikami.
Mężczyzna, szczególnie będąc pod wpływem alkoholu, miał wielokrotnie wszczynać awantury. Podczas nich groził między innymi pozbawieniem życia oraz spaleniem domu. Według ustaleń policjantów zdarzało się również, że wypowiadał groźby, trzymając w ręku nóż.
Funkcjonariusze ustalili ponadto, że 40-latek nie przestrzegał orzeczonego wcześniej przez sąd zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej i kontaktowania się z nią.
Trzy miesiące tymczasowego aresztu
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Po zgromadzeniu materiału dowodowego przedstawiono mu zarzuty znęcania się nad rodziną, kierowania gróźb karalnych oraz niestosowania się do sądowego zakazu.
Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Rykach wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował, że 40-latek spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące.
Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
– Przemoc domowa jest przestępstwem i nie może być tolerowana. Każdy, kto doświadcza przemocy lub jest jej świadkiem, powinien niezwłocznie powiadomić Policję lub skorzystać z dostępnych form wsparcia. Reagujmy – nasza pomoc może uratować zdrowie, a nawet życie drugiego człowieka. Nie ma zgody na stosowanie przemocy – podkreślił aspirant Łukasz Filipek.
Źródło: Lublin112