RAK
    Fałszywe narracje zmieniają nasze postawy. Ekspertka ostrzega przed cyfrową fabryką strachu

    Fałszywe narracje zmieniają nasze postawy. Ekspertka ostrzega przed cyfrową fabryką strachu

    339 odsłon
    Fałszywe narracje zmieniają nasze postawy. Ekspertka ostrzega przed cyfrową fabryką strachu

    Lifestyle Dzisiaj, 22:00 Platformy społecznościowe wzmacniają głosy radykalne i negatywne, a algorytmy dodatkowo premiują treści budzące emocje, strach i poczucie zagrożenia. W efekcie zniekształcany jest obraz rzeczywistych postaw społecznych — oceniła w rozmowie z PAP medioznawczyni dr hab. Kata

    Lifestyle

    Dzisiaj, 22:00

    Platformy społecznościowe wzmacniają głosy radykalne i negatywne, a algorytmy dodatkowo premiują treści budzące emocje, strach i poczucie zagrożenia. W efekcie zniekształcany jest obraz rzeczywistych postaw społecznych — oceniła w rozmowie z PAP medioznawczyni dr hab. Katarzyna Bąkowicz z Uniwersytetu SWPS .

    W ostatnich tygodniach w przestrzeni cyfrowej pojawiały się liczne fałszywe informacje dotyczące m.in. migracji, polityki klimatycznej, sytuacji międzynarodowej oraz rzekomych działań instytucji i państw. Wiele z nich uderzało w dobrze znane społeczne lęki: przed „obcymi”, przed zmianą, przed utratą bezpieczeństwa. Szczególnie często pojawiały się narracje antyukraińskie i antyunijne.

    Internet nie jest już lustrem społeczeństwa

    Jak podkreśla ekspertka, przez lata wielu użytkowników wierzyło, że to, co widać w internecie, jest prostym odbiciem poglądów większości społeczeństwa. Dziś wiadomo, że tak nie jest.

    W mediach społecznościowych najłatwiej przebijają się ci, którzy mówią najgłośniej, najostrzej i najczęściej. To nie zawsze oznacza, że reprezentują większość. Często oznacza jedynie, że lepiej korzystają z mechanizmów platform, które nagradzają emocje, konflikt i wyrazistość.

    Nie jest więc tak, że większość ludzi ma poglądy antyimigranckie czy antyukraińskie. Problem polega na tym, że osoby o poglądach skrajnych częściej zabierają głos, komentują, udostępniają i atakują. W efekcie zwykły użytkownik może odnieść wrażenie, że właśnie takie stanowisko dominuje.

    To mechanizm znany z debaty publicznej od dawna, ale w epoce algorytmów zyskał zupełnie nową siłę. Jak w filmie, w którym kamera nie pokazuje całego placu, lecz tylko najbardziej rozkrzyczany narożnik tłumu.

    Strach rozchodzi się szybciej niż rozsądek

    Katarzyna Bąkowicz zwraca uwagę, że teorie spiskowe i fałszywe narracje łatwo się rozpowszechniają, ponieważ są proste, emocjonalne i dają szybkie odpowiedzi. Ich przeciwwaga — analiza, wyjaśnienie, spokojne sprawdzanie faktów — jest z natury trudniejsza. Wymaga czasu, cierpliwości i gotowości do przyjęcia, że rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana niż krzykliwy wpis w mediach społecznościowych.

    Zarządzanie strachem pobudza emocje. A emocje są paliwem algorytmów.

    To dlatego treści negatywne, wykluczające i radykalne zyskują tak dużą widoczność. Nie dlatego, że zawsze są prawdziwe. Często właśnie dlatego, że są ostre, łatwe do udostępnienia i budzą natychmiastową reakcję.

    Dawniej funkcjonowała medialna zasada, że „dobra wiadomość to zła wiadomość” — bo dramat, konflikt i katastrofa przyciągały uwagę. Dziś ten mechanizm został przeniesiony do świata platform społecznościowych, ale z dużo większą precyzją. Algorytm nie tylko pokazuje nam złe wiadomości. On uczy się, które złe wiadomości zatrzymają nas najdłużej.

    Bańki informacyjne i nowa definicja prawdy

    W świecie nadmiaru informacji coraz częściej za prawdę uznaje się nie to, co zostało sprawdzone, lecz to, co zyskało akceptację w danej grupie. Jeśli dana społeczność wystarczająco często powtarza określoną tezę, zaczyna ona działać jak fakt — nawet jeśli nim nie jest.

    To szczególnie niebezpieczne w przypadku osób neutralnych, niezdecydowanych lub słabo zorientowanych w danym temacie. Ktoś, kto zaczyna szukać informacji w sieci, może trafić głównie na treści radykalne. A jeśli nie napotka spokojnej, rzeczowej przeciwwagi, z czasem sam może przesuwać się w stronę bardziej skrajnych opinii.

    Ekspertka przywołuje tu mocne zdanie: „Zło szerzy się tam, gdzie dobrzy ludzie nic nie robią” . W kontekście internetu brzmi ono wyjątkowo aktualnie. Milczenie rozsądnych ludzi oddaje pole tym, którzy nie mają wątpliwości, nie sprawdzają źródeł i nie biorą odpowiedzialności za skutki własnych słów.

    Antyukraińskie i antyunijne przekazy. Rosja nie musi być kochana

    Zdaniem Katarzyny Bąkowicz część narracji antyukraińskich i antyunijnych jest inspirowana przez Rosję lub środowiska jej sprzyjające. Nie zawsze są to przekazy wprost prorosyjskie. W Polsce taka propaganda często nie byłaby skuteczna. Dlatego przybiera bardziej zakamuflowane formy.

    Treści mogą nawet zawierać elementy krytyczne wobec Rosji, ale jednocześnie uderzać w Ukrainę, Unię Europejską, zaufanie do instytucji i solidarność państw Zachodu. Cel jest prosty: nie chodzi o to, by Rosję pokochano. Chodzi o to, by osłabić wspólnotę, skłócić społeczeństwa i rozbić jedność Zachodu.

    To stara gra w nowym kostiumie. Dawniej ulotki, plotki i szeptana propaganda. Dziś — fałszywe konta, emocjonalne wpisy, spreparowane nagrania, wyrwane z kontekstu zdjęcia i komentarze, które mają wyglądać jak spontaniczny głos „zwykłych ludzi”.

    Nie każdy komentarz jest głosem większości

    Najważniejszy wniosek z wypowiedzi ekspertki jest prosty, ale bardzo potrzebny: internetowy hałas nie zawsze oznacza społeczną większość. Czasem oznacza tylko dobrze ustawiony megafon.

    Dlatego w czasach cyfrowych emocji trzeba zachować podwójną ostrożność. Sprawdzać źródła. Czytać więcej niż nagłówki. Nie udostępniać treści tylko dlatego, że pasują do naszych lęków albo uprzedzeń. I przede wszystkim — nie oddawać całej przestrzeni publicznej tym, którzy z lęku robią polityczne paliwo.

    Bo fałszywe narracje nie kończą się na ekranie telefonu. One wychodzą z sieci razem z nami. Do rozmów przy rodzinnym stole, do lokalnych sporów, do decyzji wyborczych, do codziennych ocen innych ludzi.

    A wtedy fake news przestaje być tylko kłamstwem w internecie. Staje się cegłą w murze, który budujemy między sobą.

    To również może cię zainteresować

    Teorie spiskowe nie są wynalazkiem internetu, TikToka ani politycznych awantur ostatnich lat. Towarzyszą człowiekowi od wieków, bo wyrastają z bardzo ludzkiego odruchu: nie chcemy zostać oszukani. Problem zaczyna się wtedy, gdy ostrożność zamienia się w zamknięty system przekonań, odporny na fakty jak mur na głos rozsądku.

    Zbyt wczesne i częste korzystanie z mediów społecznościowych może zwiększać u nastolatków ryzyko eksperymentowania z alkoholem, tytoniem i konopiami – wynika z badań opublikowanych w „American Journal of Psychiatry”. To kolejny sygnał alarmowy dla rodziców, szkół i samorządów. Bo problem nie zaczyna się dopiero wtedy, gdy dziecko wraca do domu pod wpływem alkoholu. Czasem zaczyna się znacznie wcześniej: od przewijanego bez końca ekranu, od influencerów, od żartu, od „wszyscy to robią”.

    Język nie jest tylko narzędziem opisywania świata, on ten świat współtworzy - powiedział prof. Uniwersytetu Warszawskiego Jacek Wasilewski. W rozmowie z PAP medioznawca ocenił jak na brutalizację języka wpływają portale społecznościowe i co o współczesnej Polsce mówi język, którym się posługujemy.

    Leon XIV ostrzega, że sztuczna inteligencja nie może stać się narzędziem dominacji big techów ani nową religią cyfrowej epoki. W pierwszej encyklice „Magnifica humanitas” papież wzywa do ochrony prawdy, wolności i człowieka także przed algorytmami.

    Poniedziałek, 15 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty szósty dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.14, zajdzie o godz. 20.58. Imieniny obchodzą dziś Bernard, Jolanta, Nikifor, Wisława, Wit i Witold. A kalendarz? Jak zwykle nie jest tylko kartką z datą. To raczej stara taśma filmowa, na której obok siebie przesuwają się królowie, agenci, piłkarze, muzycy, politycy i ci wszyscy, którzy w różnych epokach próbowali zmienić bieg świata.

    Napisz komentarz


    Źródło: NaszTomaszów.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era