
W ostatnim czasie doszło do dwóch poważnych awarii składów kolejowych obsługujących połączenia kolejowe z Hrubieszowa i Zamościa do Krakowa. Zwróciliśmy się do PKP Intercity o wyjaśnienie przyczyn tych niebezpiecznych incydentów.
Przypomnijmy, że 29 czerwca – w szczycie fali upałów – na stacji Dębica doszło do pożaru pociągu PKP Intercity nr 23110 „Kasztelan” relacji Hrubieszów Miasto – Kraków Główny. Ewakuowano około 250 osób, jedna osoba z obsługi pociągu została lekko ranna – jak podawała Komenda Powiatowa PSP w Dębicy.
Lekko ranna została jedna osoba należąca do obsługi pociągu. Pasażerów przekierowano do komunikacji zastępczej.
Sytuacja była poważna. W akcji gaśniczej brało udział 5 jednostek straży: zawodowych i ochotniczych. Ruch kolejowy na stacji w Dębicy został czasowo wstrzymany.
Z kolei 16 lipca na stacji PKP w Tarnowie doszło do poważnej awarii pociągu Hetman, który także jeździ na trasie z Hrubieszowa i Zamościa do Krakowa. To połączenie tak samo jest obsługiwane przez przestarzały i wyeksploatowany holenderski szynobus,
Obserwuj nas na Google News