
Kamil Pomorski
Dzisiaj, 14:47
Akty mianowania odebrało łącznie 13 funkcjonariuszy Zakładu Karnego we Włodawie Źródło: Zakład Karny we Włodawie
Czerwiec to dla więzienników czas szczególny, nierozerwalnie związany z postacią św. Pawła Apostoła – patrona formacji. To wtedy w całym kraju odbywają się uroczyste odprawy, sypią się odznaczenia i gratulacje. We Włodawie tegoroczne uroczystości zwieńczono oficjalnym spotkaniem kadry kierowniczej, które odbyło się 10 lipca .
Podczas piątkowej odprawy akty mianowania odebrało łącznie 13 funkcjonariuszy . Jeśli przyjrzymy się strukturze przyznanych awansów, widać jak na dłoni, że włodawska jednostka stawia na głęboką wymianę pokoleniową i inwestuje w ludzi, którzy z formacją związali się stosunkowo niedawno.
Urzędowe szlify rozłożyły się następująco:
Awansowano 1 funkcjonariusza w korpusie chorążych ,
Wyższy stopień otrzymał 1 funkcjonariusz w korpusie podoficerów ,
Prawdziwy prym wiedli najmłodsi stażem – awanse odebrało aż 11 funkcjonariuszy w korpusie szeregowych .
To właśnie ta ostatnia, najliczniejsza grupa była tego dnia w centrum uwagi. Dla jedenastu mundurowych piątkowe spotkanie oznaczało pierwsze w życiu podniesienie hierarchicznego statusu. W specyficznych realiach pracy penitencjarnej, gdzie codzienność dyktowana jest przez rygorystyczne procedury, a margines błędu wynosi zero, pierwszy awans ma podwójne znaczenie.
To nie tylko zmiana naszywek na mundurze czy korekta w dokumentach kadrowych. Jak podkreślają oficerowie odpowiedzialni za rekrutację i szkolenie, to przede wszystkim czytelny sygnał zwrotny od przełożonych, że młodzi adepci zdali swój pierwszy, najtrudniejszy egzamin z dyscypliny, rzetelności i odporności psychicznej.
Nowe stopnie mają być dla nich nie tylko prestiżem, ale i silnym bodźcem do dalszego rozwoju. To właśnie na tych młodych osobach, budujących dziś swoją zawodową tożsamość, w przyszłości opierać się będzie cały system bezpieczeństwa włodawskiej jednostki.
Źródło: Dziennik Wschodni