RAK
    Dwa zwycięstwa jednego dnia

    Dwa zwycięstwa jednego dnia

    3491 odsłon
    Dwa zwycięstwa jednego dnia

    INNE - SIATKÓWKA

    Jarosław Czępiński

    Dzisiaj, 01:29

    Atakujący Bogdanki LUK Lublin Kewin Sasak wystąpił w meczu Ligi Narodów, w którym reprezentacja Polski pokonała Francję 3:1 Po przegranym pierwszym secie 17:25, w drugim gra była już bardziej wyrówna. Długo utrzymywał się nierozstrzygnięty rezultat. Dopiero w połowie partii odskoczyli rywale. Francja prowadziła 12:11, 17:15. Po ataku Bartłomiej Bołądzia Polacy zbliżyli się na 16:17. Rywale nie zamierzali odpuścić i mimo że już wcześniej zaprzepaścili szansę awansu do turnieju finałowego, grali jak z nut. W pewnym momencie wygrywali 19:16. O przerwę w grze poprosił selekcjoner reprezentacji Polski Mikola Grbić.

    Polacy bardzo szybko odrobili straty, a za sprawą Bołądzia i Kamila Semeniuka objęli prowadzenie 23:21. Po ataku ostatniego wygrywali 24:22. Set zakończył się efektownym blokiem Wilfredo Leona, który chwilę wcześniej ponownie pojawił się na boisku (25:22).

    W trzeciej odsłonie Polacy poszli za ciosem ale dopiero w końcówce zbudowali w miarę bezpieczną przewagę. Polacy przegrywali 16:20 mimo to potrafili wydrzeć zwycięstwo. Wilfredo Leon zagrał blokiem na 23:19. Ostatecznie ta odsłona zakończyła się wygraną 25:21.

    Czwarty set rozpoczął się znakomicie dla Biało-Czerwonych. Bardzo szybko odskoczyli na 3:0. Chwilę później było 5:2. Wraz z upływem czasu Leon i spółka zaczęli powiększać prowadzenie. Partia zakończyła się wygraną 25:18, a spotkanie 3:1.

    Był to drugi zwycięski mecz Polaków, który rozegrali w sobotę polskiego czasu (spotkanie z Francją rozpoczęli jeszcze w sobotę, zakończyli po północy w niedzielę). Wcześniej, wczesnym rankiem, także w sobotę polskiego czasu, podopieczni trenera Nikoli Grbicia ograli w trzech setach Barzylię. Na zakończenie ostatniego turnieju Ligi Narodów Marcin Komenda i spółka zmierzą się z gospodarzami, USA. To spotkanie zaplanowano na poniedziałek, 20 lipca. Początek o godzinie 3 rano. Bez względu na wynik reprezentacja Polski zapewniła sobie miejsce w turnieju finałowym, który zostanie rozegrany w Ningbo w Chinach (29 lipca - 2 sierpnia). Zespoły rywalizować będą systemem pucharowym: ćwierćfinały, półfinały i spotkania o medale. Polacy bronią złota Ligi Narodów, które zdobyli rok temu pokonując 3:0 Włochów.

    Francja - Polska 1:3 (25:17, 22:25, 21:25, 18:25)

    Francja: Brizard (5), Henno M. (12), Huetz (6), Boyer (14), Pothron (13), Iyekbekedo (9), Ramon (libero) oraz Faure (4), Duflos-Rossi (1), Tizi-Oualou, Magnin.

    Polska: Komenda (1), Leon (13), Nowak (3), Sasak, Semeniuk (12), Jakubiszak (2), Granieczny (libero) oraz Popiwczak (libero), Szalpuk (2), Śliwka (1), Bołądź (18), Lemański (5), Firlej.

    W drugim meczu turnieju w Chicago Polacy w nocy, już w sobotę, pokonali zawsze groźną Brazylię 3:0. W spotkaniu zagrali siatkarze wicemistrza Polski, Bogdanki LUK Lublin, Marcin Komenda i Wilfredo Leon.

    Brazylia - Polska 0:3 (22:25, 26:28, 19:25)

    Brazylia: Darlan (12), Adriano (2), Pinta (6), Kreling, Lucarelli (12), Flavio (9), Maique (libero) oraz Matheus G., Honoraot, Barreto, Pureza (libero), Bryan (5), Arthur (1).

    Polska: Komenda (2), Lemański (6), Semeniuk (13), Fornal (13), Bołądź (12), Nowak (2), Popiwczak (libero) oraz Leon, Jakubiszak (3).


    Źródło: Dziennik Wschodni - Zamosc

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era