Weszła w życie rewolucja na polskim rynku pracy. Państwowa Inspekcja Pracy może zmienić między innymi umowy zlecenia na etat. Najpierw przez urzędników będą rozpatrywane skargi samych pracowników, później inspektorzy sami będą kontrolowali wybrane przedsiębiorstwa. Nowe przepisy weszły w życie w ubiegłym tygodniu. W samym Lublinie nie rozpatrzono jeszcze ani jednej takiej sprawy.
W skrócie chodzi o to, że każda osoba, która jest zatrudniona na umowę cywilno-prawną lub B2B, a uważa, że wykonuje pracę jak pełnoetatowy pracownik, może teraz zwrócić się do Państwowej Inspekcji Pracy z prośbą o interwencję. Urząd po zbadaniu sprawy ma prawo taką umowę przekształcić na umowę o pracę. – Przedsiębiorcy, którzy zatrudniali na umowę o pracę, przestaną przegrywać z tymi, którzy tną wydatki kosztem praw pracowniczych – mówi zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Lublinie, Radosław Górny. – Wielu pracowników wykonywało i nadal wykonuje pracę w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy, czyli praca określonego rodzaju, praca pod kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę za wynagrodzeniem, gdzie jednocześnie te umowy były lub są umowami cywilno-prawnymi, czy to umowy zlecenia, czy umowy B2B. CZYTAJ: UMCS cieszy się zainteresowaniem kandydatów. Tysiące zarejestrowanych Przedsiębiorcy najbardziej obawiają się kontroli w firmach, w których działalność jednoosobowa świadczy usługi dla jednego kontrahenta. A takich w Polsce jest kilkaset tysięcy. – Obie strony zgodziły się na warunki i formę umowy. Dla mnie kontrola nie ma wtedy uzasadnienia – przedstawia swoje obawy prezes Pracodawców Lubelszczyzny „Lewiatan”, Dariusz Jodłowski. – Jeżeli jedna strona, czyli pracownik prowadzący tę jednoosobową działalność i przedsiębiorca, który z nim zawiera kontrakt, są co do tego porozumieni, to badanie tej sprawy w sensie jakichś aspektów formalno-organizacyjnych ma zupełnie wtórne znaczenie. Zwłaszcza, że według naszych ocen jest w Polsce zarejestrowanych na pewno ponad 300 tysięcy takich jednoosobowych działalności, na podstawie których to działalności wykonujący ją przedsiębiorca jednoosobowy wystawia fakturę tylko jednemu partnerowi, czyli jednemu kontrahentowi. Te kontrole będą najbardziej problematyczne i będą budziły wątpliwości przy obopólnej zgodzie obu stron. CZYTAJ: Dwa remonty jednej ulicy. Szykują się potężne utrudnienia
Urzędnicy zapewniają, że najpierw skupią się na rozpatrywaniu skarg. Co się zmieni? Wyposażenie inspektorów w nowe uprawnienia do wydania polecenia, a okręgowych inspektorów pracy w możliwość wydania decyzji przekształceniowych. Na czym dokładnie będzie polegał ten proces tłumaczy zastępca Górny. – W postępowaniu kontrolnym, jeśli inspektor pracy stwierdzi naruszenie, wówczas będzie mógł skierować do podmiotu kontrolowanego polecenie przekształcenia takiej umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę. Zanim jednak to się stanie, inspektor pracy będzie zobligowany wezwać strony do zajęcia stanowiska. Po wysłuchaniu podmiotu kontrolowanego i osoby, na rzecz której to polecenie będzie kierowane, wówczas będzie mógł takie polecenie skierować. W sytuacji, kiedy takie polecenie nie zostanie wykonane, wówczas sprawa zostanie przekazana do okręgowego inspektora pracy i wskutek wszczęcia postępowania administracyjnego ta decyzja przekształceniowa będzie mogła zostać wydana, ewentualnie powództwo o ustalenie istnienia stosunku pracy. CZYTAJ: „Chcemy mieć oręż do walki z patologiami”. Główny Inspektor Pracy o nowych uprawnieniach PIP
Priorytetem będą skargi, ale inspektorzy planują kontrole celowane, oparte na analizie ryzyka we współpracy z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i Krajową Administracją Skarbową. Zgodnie z polskim Kodeksem pracy, pracą wykonywaną na etacie jest każda czynność, która spełnia następujące kryteria: jest wykonywana odpłatnie, odbywa się w sposób ciągły, jest wykonywana osobiście, realizowana jest na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, odbywa się w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. RyK / opr. PrzeG Fot. pexels.com