RAK
    Chełm – miasto PKWN. Historia, której nie da się wymazać

    Chełm – miasto PKWN. Historia, której nie da się wymazać

    1797 odsłon
    Chełm – miasto PKWN. Historia, której nie da się wymazać

    22 lipca to data, która od dziesięcioleci budzi w Polsce emocje. Dla jednych jest symbolem początku nowej epoki po II wojnie światowej, dla innych przypomnieniem utraty suwerenności i podporządkowania naszego kraju Związkowi Sowieckiemu. Niezależnie od ocen politycznych, jedno pozostaje faktem, historia Polski na trwałe związała z tym dniem miasto Chełm.

    To właśnie tutaj, według obowiązującej przez lata narracji PRL, ogłoszono Manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Dokument datowany na 22 lipca 1944 roku miał stanowić zapowiedź odbudowy państwa polskiego po latach niemieckiej okupacji.

    Historycy od lat podkreślają jednak, że Manifest PKWN nie został napisany w Chełmie. Powstał w Moskwie, pod ścisłym nadzorem Józefa Stalina, a jego treść była konsultowana z władzami Związku Sowieckiego. Sam Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego został przetransportowany na ziemie polskie wraz z Armią Czerwoną.

    Wśród mieszkańców regionu i publicystów od lat funkcjonuje określenie, że „komunistów przywieziono w teczce”. To oczywiście skrót myślowy, ale oddaje przekonanie wielu Polaków, że powojenny porządek polityczny nie był wynikiem wolnej decyzji społeczeństwa, lecz efektem ustaleń podjętych poza granicami kraju.

    Chełm stał się więc miejscem szczególnym, symbolem początku nowego rozdziału w historii Polski. Rozdziału pełnego odbudowy kraju ze zniszczeń wojennych, ale także ograniczenia wolności, represji wobec przeciwników politycznych oraz dziesięcioleci zależności od Moskwy.

    Przez wiele lat 22 lipca był najważniejszym świętem państwowym Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Organizowano pochody, akademie i uroczystości, a kolejne inwestycje oddawano właśnie tego dnia. Przez dziesięciolecia przyjezdnych witał także charakterystyczny monument z napisem „Chełm – Miasto PKWN”. Dla jednych był symbolem minionej epoki, dla innych historyczną ciekawostką, obok której trudno było przejechać obojętnie.

    I właśnie tutaj pojawia się pytanie, które warto postawić po ponad 80 latach: czy Chełm wykorzystuje swoją historię?

    Nie chodzi o stawianie pomników komunizmowi ani organizowanie uroczystości ku czci PKWN. Historia wydała już swój osąd. Ale czy nie moglibyśmy spojrzeć na ten fragment dziejów z odrobiną dystansu ?

    Bo przecież nie każde miasto w Polsce może powiedzieć, że znalazło się w każdym podręczniku historii XX wieku. Nie każde może pochwalić się tym, że przez lata było utożsamiane z wydarzeniem, które do dziś wywołuje gorące dyskusje.

    Może więc warto oswoić tę historię? Nie poprzez jej wybielanie, lecz pokazanie, że współczesny Chełm jest miastem świadomym swojej przeszłości.

    Wyobraźmy sobie pamiątki dla turystów: „Byłem w Chełmie – komuniści też tu byli”, „Historia przyjechała tu w teczce”, czy symboliczny fotopunkt z wielką walizką z napisem „Moskwa – Warszawa – Chełm, lipiec 1944”. Trudno o bardziej oryginalny element miejskiej opowieści.

    Oczywiście z przymrużeniem oka.

    Bo historia nie zawsze musi być śmiertelnie poważna. Czasem warto ją opowiadać tak, aby skłaniała do refleksji, ale także budziła uśmiech, że te czasy minęły.

    Chełm już dawno przestał być „miastem PKWN”. Dziś jest miastem sportowych sukcesów, rozwijającej się kultury, przedsiębiorczych mieszkańców i ambitnych planów na przyszłość. Jednak historia, nawet ta trudna, skomplikowana i kontrowersyjna to pozostaje częścią jego tożsamości.

    22 lipca pozostaje więc nie tylko datą z podręczników. To także przypomnienie, że wielka polityka często dociera do małych i średnich miast, pozostawiając ślady na pokolenia.

    A Chełm? Nadal nosi na swoich barkach historię, której nie da się wymazać. I być może właśnie dlatego warto o niej mówić – uczciwie, bez przemilczeń, ale czasem także z odrobiną dystansu.

    W końcu niewiele miast może powiedzieć, że kiedyś witał w nich monument z napisem: „Chełm – Miasto PKWN”.


    Źródło: wschodni24.pl – portal wschodniej Polski

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era