Kusząca oferta inwestycji 68-latek zgłosił się na policję po tym, jak z jego konta zniknęły oszczędności. Jak wynika z jego relacji, chciał rozpocząć inwestowanie na giełdzie i zarabiać na handlu aktywami. W internecie nawiązał kontakt z osobą podającą się za doradcę inwestycyjnego. Rzekomy konsulta
10:35 21-07-2026 | Autor: redakcja
68-letni mieszkaniec Lublina uwierzył internetowemu doradcy inwestycyjnemu, który obiecywał szybkie zyski z handlu aktywami. Mężczyzna zainstalował na komputerze program umożliwiający zdalny dostęp do urządzenia. Oszuści przejęli kontrolę nad jego bankowością internetową i ukradli ponad 90 tys. złotych.
Kusząca oferta inwestycji
68-latek zgłosił się na policję po tym, jak z jego konta zniknęły oszczędności. Jak wynika z jego relacji, chciał rozpocząć inwestowanie na giełdzie i zarabiać na handlu aktywami. W internecie nawiązał kontakt z osobą podającą się za doradcę inwestycyjnego.
Rzekomy konsultant przekonywał, że reprezentowana przez niego firma może zająć się prowadzeniem inwestycji i zapewnić szybki zysk. Mieszkaniec Lublina miał jedynie zainstalować wskazane oprogramowanie na swoim komputerze.
– 68-latek z Lublina powiadomił policjantów o oszustwie. Mężczyzna oświadczył, że chciał zarobić handlując aktywami na giełdzie. W związku z tym zgodził się na ofertę poznanego w sieci doradcy. Konsultant zaproponował, że firma może zająć się prowadzeniem inwestycji i szybkim zarabianiem pieniędzy. Zadaniem mieszkańca Lublina było tylko zainstalowanie odpowiedniego oprogramowania na swoim komputerze – informuje podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Oszuści przejęli dostęp do bankowości
68-latek zgodził się na propozycję i zainstalował program, który w rzeczywistości był tak zwanym zdalnym pulpitem. Tego rodzaju aplikacja umożliwia innej osobie kontrolowanie komputera na odległość, w tym obserwowanie wykonywanych czynności i uzyskanie dostępu do poufnych danych.
– Mężczyzna zgodził się na kuszącą propozycję i jak się później okazało, zainstalował „zdalny pulpit”. Dzięki temu oszuści uzyskali dostęp do bankowości internetowej. W ten sposób mężczyzna został oszukany na ponad 90 000 złotych – przekazuje podinspektor Kamil Gołębiowski. Policja nie podała szczegółów dotyczących liczby wykonanych operacji ani sposobu, w jaki pieniądze zostały wyprowadzone z rachunku. Wiadomo, że łączna strata mieszkańca Lublina przekroczyła 90 tys. złotych.
Policja ostrzega przed obietnicami szybkich zysków
Funkcjonariusze apelują, aby przed rozpoczęciem inwestowania dokładnie sprawdzać zasady działania platformy oraz wiarygodność osób proponujących pomoc w pomnażaniu oszczędności. Szczególną ostrożność powinny wzbudzać obietnice wysokiego i szybkiego zysku, presja na natychmiastowe podjęcie decyzji oraz prośby o instalację dodatkowych programów.
– Ostrzegamy i apelujemy o zachowanie rozwagi przy próbach inwestycji. Zanim zaczniecie inwestować, warto zapoznać się ze wszystkim zasadami, jakie dotyczą tego typu działalności. Nie należy wierzyć w zapewnienia osoby, która proponuje szybki i wysoki zysk. Nie zgadzajmy się na instalowanie na komputerze aplikacji dającej możliwość zdalnego kierowania urządzeniem, nawet jeśli rzekomy doradca inwestycyjny zapewnia, że jest to bezpieczne i jednocześnie konieczne do inwestowania. Nie należy ulegać presji i działać pod wpływem chwili – ostrzega przedstawiciel lubelskiej policji. W przypadku podejrzenia, że dostęp do konta bankowego lub komputera został przejęty, należy natychmiast przerwać kontakt z rozmówcą, odłączyć urządzenie od internetu i skontaktować się z bankiem.
– Jeśli podejrzewamy, że doszło do oszustwa, jak najszybciej skontaktujmy się ze swoim bankiem. Należy również o podejrzeniach zawiadomić Policję – podkreśla podinspektor Kamil Gołębiowski.
Źródło: Lublin112