Próbował ścigać się z nieoznakowanym radiowozem. Nie dość, że poważnie przekroczył prędkość, to jeszcze był nietrzeźwy i złamał sądowy zakaz. Do całej sytuacji doszło w niedzielę (12.07) rano na Alei Tysiąclecia w Lublinie. Na widok jadącego BMW kierowca Skody zaczął gwałtownie przyspieszać. Najprawdopodobniej nie wiedział, że próbuje ścigać się z nieoznakowanym radiowozem. Jak się okazało, 30-latek jechał 102 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Po sprawdzeniu wyszło na jaw, że mężczyzna ma roczny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, zaś w organizmie blisko promil alkoholu. Dodatkowo policjanci zwrócili uwagę na zmodyfikowany układ wydechowy w Skodzie. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Zaś za wykroczenia – wysoki mandat. RL / opr. ToMa Fot. Policja Lubelska