RAK
    Chciał ścigać się z BMW. Nie wiedział, że to nieoznakowany radiowóz

    Chciał ścigać się z BMW. Nie wiedział, że to nieoznakowany radiowóz

    2881 odsłon
    Chciał ścigać się z BMW. Nie wiedział, że to nieoznakowany radiowóz

    Do zdarzenia doszło w niedzielę rano, 12 lipca, na Alei Tysiąclecia w Lublinie. Policjanci ruchu drogowego poruszający się nieoznakowanym radiowozem marki BMW zauważyli kierowcę Skody, który na widok ich samochodu zaczął gwałtownie przyspieszać. Mężczyzna najprawdopodobniej nie zdawał sobie sprawy,

    30-letni kierowca Skody gwałtownie przyspieszył na widok BMW jadącego Aleją Tysiąclecia w Lublinie. Nie wiedział, że próbuje rywalizować z nieoznakowanym radiowozem. Mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h, prowadził mimo sądowego zakazu, a badanie wykazało w jego organizmie blisko promil alkoholu.

    Do zdarzenia doszło w niedzielę rano, 12 lipca, na Alei Tysiąclecia w Lublinie. Policjanci ruchu drogowego poruszający się nieoznakowanym radiowozem marki BMW zauważyli kierowcę Skody, który na widok ich samochodu zaczął gwałtownie przyspieszać.

    Mężczyzna najprawdopodobniej nie zdawał sobie sprawy, że samochód, z którym próbuje się ścigać, należy do policji.

    – 30-latek sam zwrócił na siebie uwagę policjantów ruchu drogowego, gdy na alei Tysiąclecia w Lublinie zobaczył BMW i postanowił gwałtownie przyspieszyć. Nie wiedział, że był to nieoznakowany radiowóz – przekazał podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

    Jechał szybciej, niż pozwalały przepisy

    Funkcjonariusze wykonali pomiar prędkości Skody. Urządzenie wskazało 102 km/h na odcinku, na którym obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to, że kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość o 52 km/h.

    Podczas kontroli policjanci zwrócili również uwagę na zmodyfikowany układ wydechowy oraz nieprawidłowości związane ze stanem technicznym samochodu.

    – Pomiar wykazał, że mężczyzna jechał 102 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Szybko okazało się, że to nie koniec jego problemów – dodał podinspektor Kamil Gołębiowski.

    Sądowy zakaz i blisko promil alkoholu

    Sprawdzenie danych kierującego w policyjnych systemach wykazało, że 30-latek ma roczny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Kolejne problemy ujawniło badanie stanu trzeźwości.

    – Miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a badanie alkomatem wykazało blisko promil alkoholu w jego organizmie – poinformował przedstawiciel lubelskiej policji.

    Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości pomimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

    Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego dozoru Policji.

    Grozi mu do pięciu lat więzienia

    Za zarzucane przestępstwo 30-latkowi grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie również za wykroczenia, w tym znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości oraz nieprawidłowości dotyczące stanu technicznego pojazdu.

    O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

    Źródło: Policja Lublin


    Źródło: Lublin112

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?