RAK
    Cały Biłgoraj mobilizuje się dla 13-letniego Adasia. Liczy się każdy kilometr

    Cały Biłgoraj mobilizuje się dla 13-letniego Adasia. Liczy się każdy kilometr

    2897 odsłon
    Cały Biłgoraj mobilizuje się dla 13-letniego Adasia. Liczy się każdy kilometr

    Wielka mobilizacja w Biłgoraju. Na tutejszym Autodromie wystartowała akcja „Kilometry dla Adasia”. Tor wyścigowy będzie przez najbliższe dni otwarty całodobowo dla wszystkich chętnych, którzy chcieliby wesprzeć leczenie Adasia Iwanejko z Woli Małej. 13-latek choruje na Dystrofię mięśniową Duchenne’a i pilnie potrzebuje terapii genowej. Celem akcji jest wspólne pokonanie jak największej liczby kilometrów – pieszo, na rolkach lub rowerach. Wszystko po to, by nagłośnić zbiórkę pieniędzy i razem zbierać brakujące środki na leczenie chłopca. 

    Pierwszego dnia akcji na tor przyjechała rowerem między innymi Justyna Dziadosz. Biłgorajanka zapowiada, że dla Adasia będzie jeździć codziennie.  – Do końca tygodnia mam w planie ostatniego dnia przebiec  minimum 50 kilometrów. Mam nadzieję, że uda mi się zebrać ekipę. Zrezygnowałam ze swojego biegu Chrząszcza. Chcemy zebrać jak najwięcej, żeby pomóc Adasiowi – opowiada Justyna Dziadosz. Zamknęli tor dla treningów i eventów. Można przyjść i wykręcić kilometry – Zamknęliśmy taką użyteczność dla nas – treningi i wydarzenia moto-sportowe, ale przez ten czas będziemy chcieli zrobić coś, co pomoże dziecku w jego rajdzie do mety – mówi Dawid Bździuch, prezes Autodromu Biłgoraj. – To była spontaniczna, szybka decyzja, żeby dziecko pomóc. Taka formę wymyśliliśmy, czyli formę całodobowego maratonu. Naszym celem jest 10 tys. km. Mamy nadzieję, że się to rozniesie i że wykręcimy dużo więcej tych kilometrów i że uda się to nagłośnić na całą Polskę, bo takiej akcji chyba nie było na torze. – Postanowiliśmy dołożyć cegiełkę – mówi Piotr Lisiczka z Ochotniczej Straży Pożarnej. – Chętnie pomagamy i chętnie pomożemy w tej sprawie. Tak naprawdę biegniemy, bo liczmy, że to będzie jakaś promocja. Trochę się odróżniamy tutaj od tłumu. Każdy może pomóc. Tor do soboty jest otwarty całodobowo – Do soboty, do godziny 20:00, przez 24 godziny na dobę każdy może przyjść, kto ma ochotę pomóc nam zbierać ta brakującą kwotę – mówi Łukasz Kamiński, dyrektor Autodrom w Biłgoraju. – A mamy dużo do zebrania, bo ponad 5 mln zł. Ta osoba wybiera czy będzie chciała biegać, spacerować zbierając te kilometry po naszym Autodromie, jeżdżąc rowerem czy na rolkach. Na bieżąco na naszych social mediach będą różnego rodzaju informacje czy zapowiedzi gości. – Jesteśmy otwarci na wszelki pomysły. Jeśli ktoś ma pomysł na nagłośnienie akcji, wsparcie to jak najbardziej zapraszamy wszystkich. Ale jeśli ktoś nie ma możliwości wpłaty na konto bezpośrednio, to puszki będą u nas na dole, przy wejściu w Holu Głównym – dodaje Dawid Bździuch. Jedyną przeszkodą są pieniądze. Brakuje jeszcze ponad 5 milionów złotych – Jesteśmy wdzięczni tutaj całej organizacji, że wszyscy się tak pięknie zaangażowali, ale to jest dalej za mało – mówią rodzice Adasia, Ola Konopka-Iwanejko i Wojciech Iwanejko. – Tych pieniędzy jeszcze nam brakuje. W tym momencie brakuje nam 5,45 mln. To i tak lepiej wygląda po tym przeniesieniu do Dubaju, bo te koszty zmniejszyły się o ponad 3 mln zł. Z 16 mln teraz wychodzi jakieś 13,5. Adam przeszedł tam wszystkie teksty i lekarze nie widzą przeciwskazań, żeby mógł wziąć tę terapie genową tam u nich. I teraz jedyną przeszkodą są pieniądze, bo już mamy wyniki. Trzeba nam tylko pieniędzy i Adam mógłby z dnia na dzień kupić bilet i polecieć.  – Jesteśmy tu całą rodziną. Mamy trochę wolnego czasu. To przyjedziemy, wspomożemy jak się da. Chcemy pomóc. Dzieci są najważniejsze, bo to nasza przyszłość – opowiadają uczestnicy. O chorobie Adasie dowiedzieli się, gdy miał 16 miesięcy – Dowiedzieliśmy się o chorobie jak Adam miał 16 miesięcy. Dostaliśmy diagnozę. Lekarze nam mówili, że to jest choroba i z nią nie da się nic zrobić. Jedyna możliwość to zatrzymanie – rehabilitacja i sterydy. Czekaliśmy naprawdę bardzo długo, aż przyjdzie taka nadzieja i że ktoś powie, że lek już jest dostępny, ale nie spodziewaliśmy się, aż tak ogromnej kwoty, że to będzie droga terapia. Pojawiła się nadzieja, więc założyliśmy zbiórkę. Zbiórka trwa ponad rok. Mamy nadzieje, że zdążymy – wyjaśniają rodzice Adasia. Wydarzenie potrwa do soboty. Do tej pory uczestnicy akcji przejechali już ponad 1 tysiąc kilometrów. Warunkiem wejścia lub wjazdu na tor jest pobranie aplikacji liczącej kilometry.  JN / opr. AKos Fot. pixabay.com


    Źródło: Polskie Radio Lublin (Radio Lublin)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?