We wtorek (21.07) w wieku 81 lat zmarł ksiądz profesor Andrzej Szostek. Był wybitnym filozofem i etykiem, uznanym autorytetem naukowym i moralnym, studentem oraz bliskim przyjacielem św. Jana Pawła II. W latach 1998-2004 pełnił funkcję rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W ubiegłym roku podczas uroczystej mszy w Bazylice Dominikanów w Lublinie świętował jubileusz 51-lecia kapłaństwa. Dziś swojego Honorowego Obywatela pożegnał Lublin. Flaga miasta na budynku Ratusza została opuszczona do połowy masztu, a po hejnale trębacz odegrał melodię „Cisza”: – Będzie nam go bardzo brakowało. Jego śmierć to duża strata dla naszego miasta i w ogóle dla polskiej nauki, dla naszego ośrodka akademickiego – mówi prezydent Lublina Krzysztof Żuk. – Ksiądz profesor Andrzej Szostek to był człowiek niezwykle mądry, skromny, wrażliwy. Wszyscy, którzy go znali, mogą zaświadczyć, że cechował go ogromny szacunek do drugiego człowieka – to, co dzisiaj chyba jest szczególnie ważne, ale także odpowiedzialność i postawa pełna dialogu, co też jest chyba dzisiaj szczególnie ważną cechą.
CZYTAJ: Lublin żegna ks. prof. Andrzeja Szostka [ZDJĘCIA] – Andrzej Szostek to jedna z najpiękniejszych twarzy polskiego Kościoła – mówi dominikanin ojciec Tomasz Dostatni. – Bardzo dobrze wykształcony etyk związany z Karolem Wojtyłą, był jego ostatnim doktorantem, ale też bardzo odważny. Trzeba przypomnieć, kiedy jest napięcie na KUL-u wokół księdza Alfreda Wierzbickiego, Andrzej Szostek pisze tekst, że nie chce mieć nic do czynienia z Katolickim Uniwersytetem, jeśli tak podchodzi do księży. – Ten jubileusz to był trochę taki wymyślony, bo to nie były równe jubileusze, ale było jakieś pragnienie, żebyśmy się wspólnie modlili – opowiada ksiądz profesor Alfred Wierzbicki. – Ksiądz Szostek, ojciec Tomasz Dostatni, który miał właśnie jubileusz, i ja. Razem obliczyliśmy, że coś nam wypadło, ze 100 lat kapłaństwa. Tak że byliśmy czcigodnymi jubilatami. Będę go wspominał czule, z żalem, z wielką wdzięcznością. W zasadzie całe moje życie naukowe to był ksiądz Szostek. CZYTAJ: Lubelskie środowisko naukowe w żałobie. Zmarł ks. prof. Andrzej Szostek – Ksiądz profesor Andrzej Szostek należał do najwybitniejszych polskich etyków ostatnich dziesięcioleci – mówi rektor KUL, ksiądz profesor Mirosław Kalinowski. – Był uczonym, który w czasie spotkań, w czasie rozmów, w dialogu stawiał pytania o wolność, sumienie i odpowiedzialność. Odnosił to nie tylko do teorii moralności, do zagadnień etycznych, ale także do konkretnych sporów społecznych, do życia Kościoła i odpowiedzialności instytucji. Przez większość swojego życia w karierze naukowej był związany z naszym uniwersytetem. Należał do środowiska lubelskiej szkoły filozoficznej. Był powszechnie bardzo lubiany. Osobiście mogę powiedzieć, że zawsze w jego otoczeniu były osoby, które łączył, które zachęcał do rozmowy, do dialogu. Był człowiekiem, który łączył, nigdy nie dzielił.
– Tak wyglądała współpraca z księdzem Szostkiem. Zawsze chodziło o wspólne poszukiwanie prawdy – dodaje ks. prof. Alfred Wierzbicki. – On nigdy niczego nikomu nie narzucał. Starał się rozumieć każdego swojego rozmówcę. Zresztą był niesłychanym dyskutantem, tak bym powiedział. Umiał widzieć różne trudności. I tak mi się wydaje, że chyba zawsze jak zabierał głos, to mówił, że nie wiem albo wydaje mi się – nigdy kategorycznie, nigdy przesądzająco. Pogrzeb księdza profesora Andrzeja Szostka odbędzie się w najbliższą sobotę w kościele parafialnym pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Lublinie (ul. Bazylianówka 85). Profesor zostanie pochowany w mariańskiej kwaterze cmentarza przy ul. Unickiej. W materiale dźwiękowym został wykorzystany fragment utworu „Cisza”(„Il Silenzio”), komp. Nini Rosso i Willy Brezza. MaK / opr. WM Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL (zdjęcie główne); Magdalena Kowalska