
Wschodnia Polska pozostanie pod wpływem niżu znad Litwy, Łotwy i Białorusi. Do regionu będzie napływać niestabilne i wilgotne powietrze polarne, sprzyjające powstawaniu chmur burzowych. Największym zagrożeniem będą intensywne opady deszczu. W większości miejsc burze mogą przynosić od 10 do 15 mm opa
W sobotę, 11 lipca, we wschodniej części Polski ponownie rozwiną się burze. Najsilniejsze zjawiska prognozowane są na północnym wschodzie, gdzie suma opadów może lokalnie osiągnąć 20–25 mm. Ostrzeżenie pierwszego stopnia obowiązuje także dla Białej Podlaskiej i powiatu bialskiego.
Wschodnia Polska pozostanie pod wpływem niżu znad Litwy, Łotwy i Białorusi. Do regionu będzie napływać niestabilne i wilgotne powietrze polarne, sprzyjające powstawaniu chmur burzowych.
Największym zagrożeniem będą intensywne opady deszczu. W większości miejsc burze mogą przynosić od 10 do 15 mm opadu w ciągu godziny. Na północnym-wschodzie kraju, zwłaszcza przy przechodzeniu kilku komórek nad tym samym obszarem, suma opadów może wzrosnąć do około 20–25 mm.
IMGW wydał ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia dla Białej Podlaskiej oraz powiatu bialskiego. Alert obowiązuje w sobotę od godziny 12.00 do 19.00, a prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznych zjawisk określono na 70 procent.
– Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć umiarkowane opady deszczu od 20 mm do 25 mm oraz porywy wiatru do 60 km/h. Lokalnie grad – przekazano w komunikacie IMGW.
Warunki atmosferyczne nie będą sprzyjały powstawaniu dobrze zorganizowanych układów burzowych. Prognozowane są przede wszystkim pojedyncze, izolowane komórki, a miejscami także niezorganizowane układy wielokomórkowe.
Burze mają przemieszczać się z północy na południe i południowy-wschód. Ze względu na słaby przepływ powietrza część z nich może poruszać się bardzo wolno lub pozostawać niemal w jednym miejscu. Zwiększy to ryzyko kumulacji opadów i lokalnych podtopień, szczególnie w obniżeniach terenu oraz na słabo przepuszczalnych nawierzchniach.
Silne porywy wiatru nie będą głównym zagrożeniem, jednak punktowo mogą osiągać około 60 km/h. Miejscami może także spaść drobny grad lub krupa lodowa.
Największa aktywność burzowa prognozowana jest w drugiej połowie dnia. Na południowym-wschodzie kraju pojedyncze wyładowania mogą pojawić się jednak już przed południem.
Wieczorem burze będą stopniowo zanikać. Lokalnie we wschodniej połowie Polski nadal mogą utrzymywać się bardziej rozbudowane komórki burzowe i opadowe. Towarzyszące im opady mogą osiągać natężenie od 10 do 15 mm na godzinę i zwiększać wcześniejsze sumy deszczu.
W pierwszej części nocy z soboty na niedzielę możliwe będą jeszcze lokalne burze na wschodzie kraju. Porywy wiatru mogą wówczas dochodzić do około 55–60 km/h.

Źródło: IMGW
Źródło: Lublin112