
Dzisiaj, 20:04
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, większa część Europy znajdzie się w obszarze podwyższonego ciśnienia. Polska pozostanie pod wpływem słabego klina wyżu znad Morza Norweskiego, jednak w środkowej troposferze nad północno-zachodnią częścią kraju zaznaczy się układ niżowy. Z północy napływać będzie ciepłe powietrze polarne morskie.
Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1008 hPa i nie powinno ulegać większym zmianom.
Wtorek z burzami nad Ziemią Łódzką
We wtorek, 14 lipca, na Pomorzu oraz w rejonie Zatoki Gdańskiej zachmurzenie będzie małe i umiarkowane. W pozostałej części kraju dominować ma zachmurzenie duże, choć nie zabraknie większych przejaśnień.
W centrum Polski, w tym na Ziemi Łódzkiej, prognozowane są przelotne opady deszczu oraz burze. Suma opadów w pasie od Wielkopolski, przez województwo łódzkie, po Mazowsze i Lubelszczyznę może wynieść od 10 do 15 mm.
Na południu kraju burze mogą być znacznie silniejsze. Tam opady osiągną miejscami od 20 do 35 mm, a punktowo nawet do 50 mm. Lokalnie możliwy jest również grad.
Temperatura maksymalna wyniesie od 23–24 stopni Celsjusza na północy do 28 stopni w centrum i na południowym wschodzie. Na Podkarpaciu termometry mogą wskazać 29 stopni.
Wiatr będzie słaby i umiarkowany, przeważnie z kierunków północnych. Podczas burz porywy mogą dochodzić do około 70 km/h.
Niespokojna noc. Lokalnie nawet 35 mm deszczu
W nocy z wtorku na środę na północy kraju zachmurzenie będzie małe i umiarkowane. W centrum oraz na południu pozostanie jednak dużo chmur, a miejscami nadal będą występować przelotne opady i burze.
Szczególną uwagę warto zwrócić na prognozy dla województwa łódzkiego. Na Ziemi Łódzkiej lokalnie może spaść nawet do 35 mm deszczu. To ilość, która przy gwałtownym opadzie może powodować lokalne podtopienia, zalewanie niżej położonych ulic, posesji i piwnic.
Miejscami mogą pojawić się również mgły ograniczające widzialność do około 300 metrów.
Temperatura minimalna wyniesie od 10 stopni na Pojezierzach Pomorskich, przez około 15 stopni w centrum, do 18 stopni na południowym wschodzie. W czasie burz wiatr może osiągać w porywach około 65 km/h.
Środa nadal burzowa. Wiatr do 80 km/h
W środę, 15 lipca, spokojniejsza pogoda utrzyma się głównie na Pomorzu i północnym zachodzie kraju. Na pozostałym obszarze nadal należy spodziewać się dużego zachmurzenia, przelotnych opadów deszczu oraz burz.
Na Ziemi Łódzkiej podczas burz może spaść od 30 do 35 mm deszczu. Lokalnie możliwy będzie również grad.
Temperatura maksymalna wyniesie od 24 stopni na zachodzie i południowym zachodzie do 28–29 stopni w centrum i na wschodzie kraju.
Największym zagrożeniem mogą być gwałtowne porywy wiatru. W czasie burz prędkość wiatru może dochodzić do około 80 km/h.
Tomaszów Mazowiecki i powiat tomaszowski: ciepło, ale dynamicznie
W Tomaszowie Mazowieckim oraz na terenie powiatu tomaszowskiego oba dni mogą przynieść przelotne opady, burze i okresowo silniejszy wiatr . Temperatura w ciągu dnia powinna osiągać około 27–29 stopni Celsjusza.
Burze będą miały charakter lokalny, dlatego ich przebieg może znacznie różnić się nawet pomiędzy sąsiednimi miejscowościami. W jednej części powiatu może spaść jedynie krótki deszcz, podczas gdy kilka kilometrów dalej pojawi się ulewa, grad i gwałtowny wiatr.
Warto zabezpieczyć przedmioty pozostawione na balkonach, tarasach i posesjach. Podczas burzy należy unikać parkowania samochodów pod drzewami, przebywania na otwartej przestrzeni oraz w pobliżu linii energetycznych.
Prognoza ma charakter dynamiczny. W przypadku wydania ostrzeżeń meteorologicznych przez IMGW należy śledzić bieżące komunikaty.
To również może cię zainteresować
Początek lipca nie przyniesie typowo wakacyjnego upału. Nad Polskę napłynie stosunkowo chłodne powietrze polarne morskie, a pogoda w weekend będzie zmienna: sporo chmur, miejscami przelotny deszcz, silniejszy wiatr i lokalne burze. W Tomaszowie Mazowieckim oraz regionie należy spodziewać się temperatur około 20–22 stopni Celsjusza.
Nad Polskę wchodzi pogodowy kontrast jak z filmu katastroficznego: z jednej strony upalne, zwrotnikowe powietrze, z drugiej — chłodniejsza masa polarna morska, która zacznie napierać od północnego zachodu. Efekt? Bardzo wysokie temperatury, burze, grad i silne porywy wiatru.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał na poniedziałek ostrzeżenia przed burzami dla 12 województw. Najgroźniej ma być w zachodniej, południowej i częściowo centralnej Polsce. Jednocześnie niemal cały kraj nadal pozostaje pod alertami przed upałem — miejscami najwyższego, III stopnia.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed burzami dla siedmiu województw oraz alerty przed silnym wiatrem dla północnej części kraju. Najpoważniejsza sytuacja prognozowana jest w województwie pomorskim, gdzie obowiązywać ma również ostrzeżenie III stopnia.
Nad Polskę napływa gorące powietrze zwrotnikowe, a wraz z nim wszystko to, co w czerwcu potrafi być piękne i niebezpieczne jednocześnie: wysokie temperatury, duszne powietrze, nagłe burze, grad i porywy wiatru, które z letniego popołudnia potrafią w kilka minut zrobić scenę jak z filmu katastroficznego. IMGW informuje, że w weekend 20–21 czerwca część kraju pozostanie jeszcze pod wpływem wyżu, ale od zachodu i północnego zachodu zaznaczy się zatoka niżowa związana z niżem znad Islandii oraz linie zbieżności. Oficjalny serwis IMGW wskazuje również bieżące mapy ostrzeżeń, opadów i burz, które warto śledzić przed wyjazdem nad Pilicę, do Spały, Smardzewic czy nad Zalew Sulejowski.
IMGW ostrzega przed chłodnym niżem, który 15–16 czerwca przyniesie do Tomaszowa Mazowieckiego deszcz, burze i porywisty wiatr. Początek tygodnia będzie jesienny w odczuciu, choć we wtorek aura zacznie się stopniowo poprawiać.
Napisz komentarz
Źródło: NaszTomaszów.pl