
Poseł Bartłomiej Pejo, lider lubelskiej Konfederacji i wiceprezes Nowej Nadziei, złożył interwencję poselską do władz Gminy Trawniki w sprawie planów związanych z lokalizacją farmy wiatrowej na terenie gminy. Działania parlamentarzysty są odpowiedzią na liczne głosy mieszkańców, którzy sprzeciwiają
Blisko 1300 mieszkańców Gminy Trawniki podpisało się pod protestem przeciwko planom związanym z lokalizacją farmy wiatrowej. Sprawa była omawiana podczas specjalnej sesji Rady Gminy Trawniki, a poseł Bartłomiej Pejo złożył interwencję poselską do władz samorządu, apelując o wysłuchanie mieszkańców i pełną transparentność dalszych działań.
Poseł Bartłomiej Pejo, lider lubelskiej Konfederacji i wiceprezes Nowej Nadziei, złożył interwencję poselską do władz Gminy Trawniki w sprawie planów związanych z lokalizacją farmy wiatrowej na terenie gminy. Działania parlamentarzysty są odpowiedzią na liczne głosy mieszkańców, którzy sprzeciwiają się inwestycji i oczekują od samorządu realnego uwzględnienia ich stanowiska.
Sprawa była przedmiotem burzliwej dyskusji podczas specjalnej sesji Rady Gminy Trawniki. Mieszkańcy wskazywali na obawy dotyczące wpływu planowanej inwestycji na krajobraz, codzienne życie, bezpieczeństwo, środowisko, rolnictwo, wartość nieruchomości oraz dalszy rozwój gminy.
Pod protestem przeciwko planom dotyczącym farmy wiatrowej podpisało się blisko 1300 osób z samej Gminy Trawniki. Zdaniem posła Pejo tak szeroki sprzeciw społeczny nie może zostać zlekceważony.
– Mieszkańcy mają pełne prawo decydować o swoim najbliższym otoczeniu. Jeżeli blisko 1300 osób z jednej gminy podpisuje się pod protestem, to jest to głos, który władze samorządowe muszą potraktować z najwyższą powagą – wskazał poseł Bartłomiej Pejo.
W trakcie sesji zwrócono również uwagę na sposób prowadzenia dotychczasowych spotkań poświęconych inwestycji. Zdaniem mieszkańców nie dawały one pełnej przestrzeni do rzetelnej debaty, a prezentacja stanowiska inwestora była niewystarczająco zrównoważona głosem ekspertów i strony społecznej.
– Spotkania z mieszkańcami nie mogą być jedynie prezentacją inwestora. Jeżeli wyłącza się mikrofon ekspertom albo ogranicza możliwość zadawania pytań, to trudno mówić o prawdziwym dialogu społecznym – podkreślał lider lubelskiej Konfederacji i wiceprezes Nowej Nadziei.

fot. Bartłomiej Pejo
W interwencji poseł zwrócił się do władz Gminy Trawniki o poważne potraktowanie stanowiska mieszkańców oraz zapewnienie pełnej transparentności dalszych działań związanych ze zmianami planistycznymi. Wskazał także na konieczność przeprowadzenia realnych rozmów z mieszkańcami, którzy mogą nie mieć pełnej świadomości planów dotyczących lokalizacji elektrowni wiatrowych.
Poseł podkreślił, że ostateczna odpowiedzialność za decyzję w tej sprawie spoczywa na radnych Gminy Trawniki. Zaapelował, aby przedstawiciele samorządu rozmawiali ze swoimi wyborcami i pytali ich o stanowisko wobec planowanej inwestycji.
– To nie jest decyzja Warszawy, premiera, prezydenta, wojewody, prezesa partii ani nawet wyłącznie wójta. To decyzja radnych Gminy Trawniki. Każdy głos będzie miał tu ogromne znaczenie – powiedział poseł Bartłomiej Pejo.
Poseł Bartłomiej Pejo zadeklarował dalsze wsparcie dla mieszkańców oraz gotowość do podejmowania kolejnych działań w tej sprawie. Jak zaznaczył, samorząd powinien szczególnie uważnie wsłuchiwać się w głos lokalnej społeczności wtedy, gdy sprzeciw jest tak wyraźny.
– Jako poseł z Lubelszczyzny będę stał po stronie mieszkańców, którzy chcą normalnie żyć, chronić swoje otoczenie i mieć realny wpływ na to, co dzieje się w ich gminie. Samorząd ma obowiązek słuchać ludzi, szczególnie wtedy, gdy sprzeciw społeczny jest tak wyraźny – podsumował poseł Pejo.
Sprawa planów związanych z farmą wiatrową w Gminie Trawniki pozostaje jednym z głównych tematów dyskusji w lokalnym samorządzie. Mieszkańcy oczekują od władz gminy nie tylko informacji o dalszych krokach, ale przede wszystkim realnego wpływu na decyzje, które mogą mieć znaczenie dla przyszłości ich miejscowości.
Źródło: Bartłomiej Pejo
Źródło: Lublin112