Andy Burnham został 59. premierem Wielkiej Brytanii. Król Karol III powierzył mu utworzenie rządu podczas prywatnej audiencji w Pałacu Buckingham. Andy Burnham zastąpił Keira Starmera i za chwilę pojedzie na Downing Street, gdzie po raz pierwszy wystąpi jako szef brytyjskiego rządu – podaje Informacyjna Agencja Radiowa. Od chwili zakończenia spotkania z monarchą to właśnie Burnham będzie podejmował najważniejsze decyzje w państwie. Nie musiał składać publicznej przysięgi ani czekać na głosowanie parlamentu. Starmer wcześniej przekazał królowi swoją rezygnację, a podczas kolejnej audiencji monarcha poprosił nowego lidera Partii Pracy o utworzenie rządu. Burnham jest kolejnym premierem obejmującym urząd w trakcie kadencji parlamentu, bez wcześniejszych wyborów powszechnych. Wrócił do Izby Gmin po zwycięstwie w wyborach uzupełniających w Makerfield, później przejął kierowanie Partią Pracy, a teraz objął najważniejsze stanowisko w państwie. Andy Burnham został ósmym w historii premierem wywodzącym się z Partii Pracy. Przed nim na czele rządu stali Ramsay MacDonald, Clement Attlee, Harold Wilson, James Callaghan, Tony Blair, Gordon Brown i Keir Starmer. Lista nazwisk jest krótka, choć niektórzy z nich wracali na urząd lub przez kolejne kadencje tworzyli następne gabinety. „Król Północy” opuścił więc Pałac Buckingham jako premier całego kraju. Zanim jednak przekroczy czarne drzwi z numerem 10, Wielka Brytania ma już nowego szefa rządu – nawet, jeśli nie usłyszała jeszcze jego pierwszego słowa z Downing Street. Informacyjna Agencja Radiowa / RL / opr. WM Fot. EPA/NEIL HALL Dostawca: PAP/EPA