RAK
    9 lipca 2026Przy Al. Kraśnickiej rusza wahadło. Wjazd na Wróbla zostanie zamknięty

    9 lipca 2026Przy Al. Kraśnickiej rusza wahadło. Wjazd na Wróbla zostanie zamknięty

    1326 odsłon
    9 lipca 2026Przy Al. Kraśnickiej rusza wahadło. Wjazd na Wróbla zostanie zamknięty

    Kierowców czekają tam tygodnie spowolnionego ruchu i mocno ograniczony przejazd. Przy węźle przesiadkowym Wróbla drogowcy wejdą z pracami rozbiórkowymi, a ruch na Al. Kraśnickiej będzie prowadzony wahadłowo przez sygnalizację świetlną. Do tego dojdzie limit 30 km/h, zamknięty wjazd i wyjazd z ul. Wr

    Kierowców czekają tam tygodnie spowolnionego ruchu i mocno ograniczony przejazd. Przy węźle przesiadkowym Wróbla drogowcy wejdą z pracami rozbiórkowymi, a ruch na Al. Kraśnickiej będzie prowadzony wahadłowo przez sygnalizację świetlną. Do tego dojdzie limit 30 km/h, zamknięty wjazd i wyjazd z ul. Wróbla oraz wyłączenie miejsc postojowych z użytkowania. Utrudnienia mają potrwać około pięciu tygodni, bo roboty są prowadzone w ramach gwarancji.

    • Sygnalizacja świetlna przejmie ruch przy węźle Wróbla
    • Ul. Wróbla bez wjazdu i wyjazdu dla aut osobowych
    • Gwarancyjna naprawa nawierzchni potrwa około pięciu tygodni

    Sygnalizacja świetlna przejmie ruch przy węźle Wróbla

    Od 13 lipca, czyli od poniedziałku, na ciągu Al. Kraśnickiej przy węźle przesiadkowym Wróbla zostanie wprowadzony ruch wahadłowy. Przejazd ma być sterowany sygnalizacją świetlną, a kierowcy będą musieli zwolnić do 30 km/h.

    Roboty obejmą fragment przy wylocie na drogę ekspresową S19. Prace będą prowadzone po prawej stronie w kierunku Lublina, więc każdy przejazd przez ten odcinek może zająć więcej czasu niż zwykle.

    Ul. Wróbla bez wjazdu i wyjazdu dla aut osobowych

    Najbardziej odczuwalna zmiana dotyczy ul. Wróbla. Wjazd i wyjazd zostaną zamknięte, ale z wyłączeniem komunikacji miejskiej.

    Na węźle przesiadkowym nie będzie można korzystać z miejsc postojowych. Dla osób, które zostawiają tam samochód i dalej jadą autobusem, to sygnał, by wcześniej zaplanować dojazd i liczyć się z inną organizacją przejazdu w tej części miasta.

    Gwarancyjna naprawa nawierzchni potrwa około pięciu tygodni

    Zakres robót nie kończy się na rozbiórce wierzchniej warstwy. Wykonawcy mają usunąć nawierzchnię, ponownie zagęścić zasypkę kanału deszczowego, a potem odtworzyć warstwy konstrukcyjne drogi.

    Utrudnienia mają potrwać około pięciu tygodni. To oznacza, że przez dłuższy czas warto omijać ten fragment, jeśli tylko trasa pozwala na objazd, i zwracać uwagę na bieżące oznakowanie.

    na podstawie: Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie.


    Źródło: Wiadomości Lublin (wiadomoscilublin.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era