
Kierowców czekają tam tygodnie spowolnionego ruchu i mocno ograniczony przejazd. Przy węźle przesiadkowym Wróbla drogowcy wejdą z pracami rozbiórkowymi, a ruch na Al. Kraśnickiej będzie prowadzony wahadłowo przez sygnalizację świetlną. Do tego dojdzie limit 30 km/h, zamknięty wjazd i wyjazd z ul. Wr
Kierowców czekają tam tygodnie spowolnionego ruchu i mocno ograniczony przejazd. Przy węźle przesiadkowym Wróbla drogowcy wejdą z pracami rozbiórkowymi, a ruch na Al. Kraśnickiej będzie prowadzony wahadłowo przez sygnalizację świetlną. Do tego dojdzie limit 30 km/h, zamknięty wjazd i wyjazd z ul. Wróbla oraz wyłączenie miejsc postojowych z użytkowania. Utrudnienia mają potrwać około pięciu tygodni, bo roboty są prowadzone w ramach gwarancji.
Od 13 lipca, czyli od poniedziałku, na ciągu Al. Kraśnickiej przy węźle przesiadkowym Wróbla zostanie wprowadzony ruch wahadłowy. Przejazd ma być sterowany sygnalizacją świetlną, a kierowcy będą musieli zwolnić do 30 km/h.
Roboty obejmą fragment przy wylocie na drogę ekspresową S19. Prace będą prowadzone po prawej stronie w kierunku Lublina, więc każdy przejazd przez ten odcinek może zająć więcej czasu niż zwykle.
Najbardziej odczuwalna zmiana dotyczy ul. Wróbla. Wjazd i wyjazd zostaną zamknięte, ale z wyłączeniem komunikacji miejskiej.
Na węźle przesiadkowym nie będzie można korzystać z miejsc postojowych. Dla osób, które zostawiają tam samochód i dalej jadą autobusem, to sygnał, by wcześniej zaplanować dojazd i liczyć się z inną organizacją przejazdu w tej części miasta.
Zakres robót nie kończy się na rozbiórce wierzchniej warstwy. Wykonawcy mają usunąć nawierzchnię, ponownie zagęścić zasypkę kanału deszczowego, a potem odtworzyć warstwy konstrukcyjne drogi.
Utrudnienia mają potrwać około pięciu tygodni. To oznacza, że przez dłuższy czas warto omijać ten fragment, jeśli tylko trasa pozwala na objazd, i zwracać uwagę na bieżące oznakowanie.
na podstawie: Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie.