
Ismena Cieśla
Dzisiaj, 12:38
Źródło: KPP Tomaszów Lubelski
Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie w kompleksie leśnym na terenie gminy Tomaszów Lubelski.
Jak wynika z ustaleń policji, 3,5-latek wybrał się z rodzicami na spacer. W pewnym momencie dorośli stracili dziecko z oczu. Początkowo próbowali odnaleźć je na własną rękę, jednak gdy poszukiwania nie przyniosły efektu, zaalarmowali służby.
KPP Tomaszów Lubelski – Po otrzymaniu zgłoszenia tomaszowscy policjanci natychmiast rozpoczęli szeroko zakrojone działania poszukiwawcze. Na komendzie został ogłoszony alarm. W akcji uczestniczyli również funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej, strażacy ochotnicy, okoliczni mieszkańcy oraz operator drona ze straży pożarnej – informuje młodsza aspirant Małgorzata Pawłowska z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim. Liczyła się każda minuta
Poszukiwania prowadzono w trudnym terenie leśnym, a zbliżający się wieczór sprawiał, że czas odgrywał kluczową rolę.
Przełom nastąpił niespełna godzinę po zgłoszeniu. Jeden z policjantów z patrolu interwencyjnego zauważył przestraszonego chłopca około kilometra od miejsca, w którym zaginął.
– Mundurowi zaopiekowali się dzieckiem i przekazali je wezwanej na miejsce załodze pogotowia ratunkowego. Ostatecznie chłopiec cały i zdrowy wrócił pod opiekę rodziców – dodaje młodsza aspirant Małgorzata Pawłowska. Na szczęście dziecku nic się nie stało. Policjanci podkreślają, że w podobnych sytuacjach szybkie powiadomienie służb ma ogromne znaczenie i może zdecydować o szczęśliwym zakończeniu poszukiwań.
KPP Tomaszów Lubelski
Źródło: Dziennik Wschodni