
Do zdarzenia doszło we wtorek, 14 lipca, po godzinie 16:00 na ulicy Racławickiej w Świdniku. Z dotychczasowych ustaleń funkcjonariuszy policji wynika, że 66-letnia kobieta kierująca samochodem marki Honda doprowadziła do zderzenia z 13-latkiem poruszającym się na hulajnodze elektrycznej. Nastolatek
Groźne zdarzenie drogowe na ulicy Racławickiej w Świdniku. Samochód osobowy zderzył się z 13-letnim użytkownikiem hulajnogi elektrycznej. Siła uderzenia była tak duża, że chłopiec wpadł na maskę pojazdu i głową rozbił przednią szybę. Nastolatek trafił do szpitala.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 14 lipca, po godzinie 16:00 na ulicy Racławickiej w Świdniku. Z dotychczasowych ustaleń funkcjonariuszy policji wynika, że 66-letnia kobieta kierująca samochodem marki Honda doprowadziła do zderzenia z 13-latkiem poruszającym się na hulajnodze elektrycznej.
Nastolatek jechał drogą dla rowerów w rejonie przejścia. Po zderzeniu z samochodem został wyrzucony na maskę pojazdu, a następnie uderzył głową w przednią szybę. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Chłopiec został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł szczegółowe badania.
Pomimo groźnego przebiegu zdarzenia obrażenia 13-latka nie okazały się poważne i nie zagrażają jego życiu ani zdrowiu. Duże znaczenie mógł mieć kask ochronny, który nastolatek miał na głowie. Zdaniem policjantów jego użycie mogło ograniczyć skutki uderzenia i uchronić chłopca przed znacznie poważniejszymi konsekwencjami.
Funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość uczestników zdarzenia. Zarówno 66-letnia kierująca Hondą, jak i 13-latek byli trzeźwi. Policjanci ustalili również, że chłopiec posiadał wymaganą kartę rowerową, uprawniającą go do kierowania hulajnogą elektryczną.
Policja ponownie apeluje do wszystkich uczestników ruchu o rozwagę i zachowanie szczególnej ostrożności. Kierowcy powinni uważnie obserwować drogę, zwłaszcza w pobliżu przejść dla pieszych i dróg rowerowych. Użytkownicy hulajnóg muszą natomiast przestrzegać przepisów, dostosowywać prędkość do warunków oraz pamiętać o wyposażeniu ochronnym.
Choć przepisy nie zawsze nakładają obowiązek używania kasku, zdarzenie ze Świdnika pokazuje, że może on zdecydować o zdrowiu, a nawet życiu użytkownika jednośladu.

fot. Policja Świdnik
Źródło: Policja Świdnik
Źródło: Lublin112