Przed wojną Żydzi stanowili większość mieszkańców Hrubieszowa — miasto tętniło życiem sklepów, warsztatów, synagog i chederów. Po tym świecie został przede wszystkim cmentarz przy ulicy Kruczej, jeden z najstarszych kirkutów Lubelszczyzny, z macewami z XVII wieku i przejmującą Ścianą Pamięci zaprojektowaną przez profesora Wiktora Zina.
Formalny początek żydowskiego Hrubieszowa to rok 1578, gdy — za wstawiennictwem starosty Stanisława Tęczyńskiego — król Stefan Batory nadał tutejszym Żydom przywileje zrównujące ich w prawach z chrześcijańskimi mieszczanami. Wolno im było zbudować synagogę oraz dom dla rabina i kantora, kupować domy w centrum, stawiać kramy w rynku, handlować mięsem, żywnością i alkoholem, a nawet warzyć piwo. Prawdopodobnie w tym samym roku wyznaczono miejsce na cmentarz — w dzielnicy Wójtostwo, przy dawnej ulicy Kierkutowej, dzisiejszej Kruczej — choć niewykluczone, że pochówki odbywały się tam nieformalnie już na przełomie XV i XVI wieku.
Społeczność rosła mimo katastrof: zniszczeń z czasów Chmielnickiego w 1648 roku i wielkiego pożaru z 1736 roku, w którym spłonęła synagoga i dziesiątki domów. W 1715 roku stanęła nowa, murowana bożnica, a dzielnica żydowska z piętrowymi domami — sklep na dole, mieszkanie na górze — rozciągała się w okolicach rynku, przy uliczkach, których nazwy przetrwały do dziś: Jatkowej, Kruczej, Szewskiej, Łaziennej. Według spisu z 1871 roku Żydzi stanowili 57,5 procent z 7,7 tysiąca mieszkańców miasta. Z Hrubieszowa wywodziła się m.in. rodzina Janusza Korczaka — jego ojciec pochodził stąd, a dziadek Hersz Goldszmit wspierał budowę nowej synagogi.
Ten świat unicestwiła niemiecka okupacja. W utworzonym getcie stłoczono kilka tysięcy osób; w 1942 roku ruszyły deportacje do obozu zagłady w Sobiborze, a około 500 Żydów Niemcy rozstrzelali na samym cmentarzu przy Kruczej. Część pozostałych trafiła do obozu pracy przymusowej, zlikwidowanego wraz z gettem we wrześniu 1943 roku — ostatnich więźniów rozstrzelano na miejscowej strzelnicy lub wywieziono. Okupanci zniszczyli obie synagogi, domy modlitwy i sam cmentarz, którego macewy posłużyły m.in. do utwardzania dróg. Z kilkutysięcznej społeczności ocalały jednostki; ci, którzy po wojnie wrócili, szybko wyjechali.
Dzisiejszy kirkut to wydzielony fragment dawnej, wielokrotnie większej nekropolii — około 2,5 hektara z mniej więcej czterdziestoma zachowanymi macewami, z których najstarsze pochodzą z XVII wieku. Ponad sto fragmentów rozbitych nagrobków, zebranych przez mieszkańców Hrubieszowa, wkomponowano w lapidarium w formie „Ściany Pamięci" — zaprojektowanej wspólnie przez urodzonego w Hrubieszowie profesora Wiktora Zina i Abrahama Silbersteina, upamiętniającej ofiary Zagłady. Obok stoi marmurowy pomnik wzniesiony z inicjatywy Abrama Shera, z napisem: „Ku pamięci i czci Żydom ofiarom zagłady 1939–1945".
Cmentarz przy Kruczej — obok cerkwi z trzynastoma kopułami i katolickich świątyń — jest dziś trzecim, niemym świadkiem Hrubieszowa trzech kultur. Wart odwiedzenia nie z turystycznej ciekawości, lecz z tego samego powodu, dla którego mieszkańcy zbierali kiedyś rozbite macewy: żeby pamięć o połowie dawnego miasta miała swoje miejsce.
Źródła
• Wirtualny Sztetl / Muzeum POLIN (sztetl.org.pl), „Hrubieszów — historia społeczności" oraz „Cmentarz żydowski w Hrubieszowie (ul. Krucza)"
• Oficjalny serwis miasta Hrubieszów (miasto.hrubieszow.pl), „Kirkut"
• Cmentarz żydowski w Hrubieszowie — Wikipedia (pl.wikipedia.org)
• Fundacja Dokumentacji Cmentarzy Żydowskich (cmentarze-zydowskie.pl), „Hrubieszów"
Źródło: Hrubek.PL (hrubek.pl)