Prawie 395 kilometrów jednego toru, po którym jeżdżą pociągi ważące ponad pięć tysięcy ton — prosto z Ukrainy na Śląsk, bez przeładunku na granicy. Linia Hutnicza Szerokotorowa, zbudowana w ekspresowym tempie w latach 70., zaczyna swój bieg właśnie pod Hrubieszowem. Dziś dojeżdżają nią kontenery aż z Chin, a w 2022 roku wiozła uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy.
Wszystko zaczęło się od Huty Katowice. Nowy sztandarowy kombinat PRL potrzebował ogromnych ilości rudy żelaza z Krzywego Rogu, a każdy wagon ze Wschodu trzeba było na granicy przeładowywać — koleje ZSRR jeździły bowiem po torze o rozstawie 1520 mm, szerszym od europejskiego o 85 milimetrów. Rozwiązanie było radykalne: zbudować od zera szeroki tor w głąb Polski. Decyzje rządowe zapadły w latach 1975–1977, a samą linię — z nasypami, mostami i stacjami — wzniesiono w mordercze trzy lata, między 1976 a 1979 rokiem. Już 7 listopada 1977 roku otwarto pierwszy odcinek: od granicy państwa do stacji Hrubieszów Towarowy. Całość, nazwaną Linią Hutniczo-Siarkową (obok rudy woziła na eksport siarkę z zagłębia tarnobrzeskiego), uruchomiono oficjalnie 30 listopada 1979 roku.
Tak powstała linia kolejowa nr 65: jednotorowa, niezelektryfikowana, licząca dokładnie 394,65 km od mostu granicznego na Bugu, przez Hrubieszów, Zamość, Zwierzyniec, Biłgoraj i Sędziszów, po Sławków Południowy na Śląsku. To najdłuższa linia szerokotorowa w Polsce i najdalej na zachód wysunięty tor o „rosyjskim" rozstawie w Europie — a jego wschodnią bramą jest stacja Hrubieszów LHS, gdzie odbywają się kontrole i formalności graniczne na przejściu Hrubieszów–Izow.
LHS od początku była linią towarową i taką pozostała: kursują po niej składy długie nawet na 900 metrów i ważące ponad 5 tysięcy ton, ciągnięte przez spalinowe lokomotywy — w tym legendarne radzieckie „gagariny" serii ST44. Rocznie przewozi się tędy około 10 milionów ton ładunków: rudę żelaza, węgiel, zboże, drewno i kontenery. Mało kto pamięta, że w latach 1990–1997 linia miała też epizod pasażerski — jeździły nią pociągi z Moskwy do Olkusza i ze Lwowa do Zamościa, a odprawa celna i paszportowa odbywała się właśnie w Hrubieszowie, gdzie zbudowano w tym celu peron.
Od 2001 roku linią zarządza spółka PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa z siedzibą w Zamościu — przy okazji zmieniono rozwinięcie skrótu, bo siarka zniknęła z wagonów, a nazwa „Hutniczo-Siarkowa" ustąpiła „Hutniczej Szerokotorowej".
Nowy rozdział przyszedł wraz z kontenerami. 5 stycznia 2020 roku do Sławkowa dotarł pierwszy pociąg intermodalny z chińskiego Xi'an — po przejechaniu 9477 kilometrów w 12 dni, przez Kazachstan, Rosję i Ukrainę. Szeroki tor okazał się atutem Nowego Jedwabnego Szlaku: skład ze Wschodu wjeżdża do Polski bez przeładunku i toczy się aż pod Katowice. Zupełnie inną kartę linia zapisała po 24 lutego 2022 roku, gdy w pierwszych dniach rosyjskiej inwazji na Ukrainę torami LHS pojechały na zachód specjalne pociągi z uchodźcami.
Dla Hrubieszowa LHS to nie tylko ciekawostka z atlasu kolejowego — to strategiczna infrastruktura, dzięki której nazwa najdalej na wschód wysuniętego miasta Polski pojawia się w rozkładach terminali od Sławkowa po Azję. Warto o tym pomyśleć, stojąc na przejeździe, gdy obok przetacza się kilometrowy skład: ten tor zaczyna się tuż za miedzą i kończy 395 kilometrów dalej — a razem z ukraińską siecią sięga Pacyfiku.
Źródła
• Linia kolejowa nr 65 — Wikipedia (pl.wikipedia.org)
• PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa (lhs.com.pl) — informacje o spółce i linii
• M. Graff, „Linia Hutnicza Szerokotorowa", Systemy Transportowe 4/2019
• ShipHub (shiphub.pl), „LHS — Linia Hutnicza Szerokotorowa"
• Polrails (polrails.net), „PKP LHS" — kalendarium budowy i eksploatacji
Źródło: Hrubek.PL (hrubek.pl)