RAK
    Rozalia, Franek, Gabriel i Bruno. Na świat przyszły czworaczki

    Rozalia, Franek, Gabriel i Bruno. Na świat przyszły czworaczki

    2637 odsłon
    Rozalia, Franek, Gabriel i Bruno. Na świat przyszły czworaczki

    Łódź. Czworaczki przyszły na świat w Centrum Zdrowia Matki Polki

    Źródło wideo: TVN24

    Źródło zdj. gł.: PAP/Marian Zubrzycki

    Czworaczki przyszły na świat w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Zarówno mama, jak i dzieci czują się dobrze.

    - To dziesiąty poród ciąży czworaczej w historii Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki i jest to liczba imponująca. Standardowo ciąża czworacza, która jest ogromnym wyjątkiem, zdarza się mniej więcej raz na 500-700 tysięcy ciąż, a więc jest to niezwykła rzadkość. Ale w tym szpitalu nawet te rzadkie przypadki są relatywnie częstsze niż gdzie indziej - wyjaśnił prof. Mariusz Grzesiak, kierownik Kliniki Ginekologii i Położnictwa w ICZMP w Łodzi.

    Ginekolog, który powitał na świecie Rozalię, Franciszka, Gabriela i Bruna, podkreślił, jak wielkim wysiłkiem i obciążeniem dla przyszłej matki jest ciąża czworacza. Według jego wyliczeń łączna masa urodzeniowa rodzeństwa wyniosła 6720 gramów (dzieci ważyły: 1700, 1600, 1520 i 1900 gramów).

    "To są ogromne obciążenia"

    - Opieka nad ciążą czworaczą jest bardzo trudna, ponieważ moment, w którym dochodzi do bardzo dużego obciążenia organizmu mamy, następuje dużo wcześniej niż w ciąży pojedynczej. Ponad 6500 gramów to taka wartość, którą trudno osiągnąć w ciąży. To są ogromne obciążenia dla układu krążenia mamy, dla stawów, układu pokarmowego i innych - zaznaczył prof. Grzesiak.

    Czworaczki przyszły na świat w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi

    Czworaczki przyszły na świat w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi

    Źródło zdjęcia: TVN24

    Jako przykład skomplikowania takiej opieki podał badanie USG, którego przeprowadzenie w ciąży czworaczej wymaga cztery razy więcej czasu niż przy ciąży pojedynczej, gdy trwa ono ok. 20 minut.

    - Musimy przerywać takie badania często, by pozwolić mamie na odpoczynek. Są też wykonywane badania kardiotokograficzne, które również wymagają czasu. Jest wiele czynników, które powodują, że w ciąży wielopłodowej opieka jest zdecydowanie bardziej skomplikowana - dodał.

    "Najpierw było przerażenie - jak to wszystko ogarnąć"

    O tym, że jest w ciąży wielopłodowej, mama czworaczków dowiedziała się podczas drugiego badania USG. Najpierw rodzicom powiedziano, że powitają na świecie troje dzieci, a po kolejnych trzech tygodniach okazało się, że w obrazie USG widoczny jest jeszcze jeden maluch.

    - Najpierw było przerażenie - jak to wszystko ogarnąć. A potem przez cały czas ta jedna myśl - aby wszystko było w porządku; nieważne jaka płeć, chłopcy czy dziewczynki, ale żeby urodziły się zdrowe - opowiedziała pani Magdalena, która do łódzkiego ICZMP przyjechała z woj. opolskiego.

    Wspólnymi staraniami lekarzy i przyszłej mamy ciążę udało się doprowadzić do 32. tygodnia, czyli czasu, gdy - zgodnie ze światowymi wskazaniami - w sposób planowy kończone są ciąże czworacze. Narodziny czworaczków wymagają zaangażowania wielu specjalistów, m.in. czterech zespołów neonatologicznych - w każdym jest lekarz i dwie położne. Razem z położnikami, zajmującymi się matką, tworzą w sali operacyjnej niespotykany na co dzień tłum.

    "Maluchy robią postępy"

    Rozalia, Franciszek, Gabriel i Bruno przyszli na świat kilkanaście godzin wcześniej niż planowano, w dodatku w czasie długiego weekendu. To spowodowało organizacyjne zamieszanie, które jednak szybko udało się opanować.

    - Przez kilka dni, jedne trochę dłużej, drugie trochę krócej, dzieci przebywały na intensywnej terapii i wymagały niewielkiego wsparcia w oddychaniu. Teraz są na oddziale opieki pośredniej, gdzie uczą się jeść, dojrzewają i przygotowują powoli do podróży do domu, która nastąpi w najbliższych kilku czy kilkunastu dniach - zaznaczył dr Tomasz Talar z Kliniki Neonatologii.

    Czworaczki przyszły na świat w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi

    Czworaczki przyszły na świat w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi

    Źródło zdjęcia: TVN24

    Trzej bracia i ich siostra nie muszą już przebywać w inkubatorach; każde z nich osiągnęło wagę powyżej dwóch kilogramów. Zajmująca się nimi neonatolożka dr Agnieszka Augustyniak przyznała, że rozwijają się bardzo dobrze.

    - Myślę, że rodzicom czworaczków będziemy dawkować to szczęście i nie wypiszemy wszystkich dzieci od razu, tylko zrobimy to stopniowo, aby mogli przygotować się na ich przyjęcie. Maluchy robią postępy w jedzeniu smoczkiem, świetnie przybierają na wadze. Prym wiedzie Rozalia - urodziła się pierwsza i zawsze wszystkiego domaga się w pierwszej kolejności. Gabryś i Franek to bliźnięta jednojajowe; jesteśmy więc ciekawi, czy w przyszłości pojawi się między nimi jakaś szczególna więź - dodała.

    Czytaj też: W Poznaniu na świat przyszły czworaczki. To dziewczynki 

    ***

    Poprzednie narodziny czworaczków odbyły się w łódzkim ICZMP trzy lata temu. Na ponad 140 tysięcy przyjętych tu porodów odnotowano 4585 ciąż bliźniaczych, 127 trojaczków i dwa porody pięcioraczków.

    DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

    Źródło: PAP/tvn24.pl

    Link skopiowany do schowka.


    Źródło: TVN24 Lodz

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?