
Autor: aspirant sztabowy Aleksandra Cieślak KPP Wakacje to czas odpoczynku, podróży i pięknych wspomnień, którymi chętnie dzielimy się w mediach społecznościowych. Zanim jednak opublikujemy zdjęcia z plaży, górskiego szlaku czy zagranicznego kurortu, warto zastanowić się, jakie informacje udostępni
Autor: aspirant sztabowy Aleksandra Cieślak KPP
Wakacje to czas odpoczynku, podróży i pięknych wspomnień, którymi chętnie dzielimy się w mediach społecznościowych. Zanim jednak opublikujemy zdjęcia z plaży, górskiego szlaku czy zagranicznego kurortu, warto zastanowić się, jakie informacje udostępniamy. Czasem jedno zdjęcie lub relacja „na żywo” może powiedzieć o nas znacznie więcej, niż zamierzaliśmy.
W okresie wakacyjnym media społecznościowe zapełniają się zdjęciami z podróży, relacjami z plaż, górskich szlaków czy zagranicznych wyjazdów. Chęć podzielenia się chwilą z rodziną i znajomymi jest czymś naturalnym. Warto jednak pamiętać, że z naszych publikacji korzystają nie tylko bliscy.
Zdjęcia i relacje zamieszczane w internecie mogą ujawniać wiele informacji – gdzie przebywamy, jak długo planujemy zostać poza miejscem zamieszkania, z kim podróżujemy, a nawet jakie cenne przedmioty zabraliśmy ze sobą. Publicznie udostępniane treści mogą zostać wykorzystane przez osoby o nieuczciwych zamiarach.
Szczególną ostrożność warto zachować podczas publikowania relacji „na żywo”. Oznaczanie aktualnej lokalizacji czy informowanie, że właśnie rozpoczynamy dwutygodniowy urlop, to przekazywanie informacji, których nie musimy ujawniać wszystkim. Znacznie bezpieczniej jest podzielić się wspomnieniami po powrocie z wyjazdu.
Apelujemy by zwracać uwagę na to, co znajduje się na publikowanych zdjęciach. W kadrze mogą przypadkowo znaleźć się dokumenty, bilety z kodami QR, numery rezerwacji, tablice rejestracyjne, adres hotelu czy wizerunek dzieci. Takie informacje mogą zostać wykorzystane przez osoby postronne lub posłużyć do prób oszustwa.
Przed opublikowaniem zdjęcia warto sprawdzić ustawienia prywatności swojego profilu i zastanowić się, kto będzie miał dostęp do zamieszczonych treści. Dobrą praktyką jest ograniczenie widoczności postów wyłącznie do grona znajomych oraz wyłączenie automatycznego udostępniania lokalizacji.
Wakacyjne wspomnienia najlepiej pozostawić na długie lata, a nie narażać się na niepotrzebne ryzyko. Korzystajmy z mediów społecznościowych rozsądnie i pamiętajmy, że bezpieczeństwo zaczyna się także w sieci.
Źródło: Tomaszow.pl (FANTI.PL)