
Do wypadku doszło 28 czerwca w powiecie tureckim. Kacper Musiałowski zatrzymał się na poboczu, by pomóc kierującej, której auto wypadło z jezdni. W stojących na drodze ludzi z dużą prędkością uderzył pijany mężczyzna. Kacper Musiałowski doznał rozległych obrażeń głowy. Oddycha już bez respiratora, ale wciąż się nie wybudził. Rodzinę czeka walka o jego sprawność, która pochłonie ogromne środki.
W całym kraju trwa strażacki challenge mający nagłośnić zbiórkę. Wyzwanie polega na zrobieniu 10 pompek, wpłacie pieniędzy i nominowaniu kolejnych jednostek w ciągu 48 godzin.
W akcji wzięli udział strażacy z KP PSP w Łowiczu pod dowództwem Zbigniewa Bródki. Po wykonaniu zadania nominowali m.in. policję oraz druhów z OSP Łowicz .
Ochotnicy z Łowicza nie zwlekali - zrobili pompki na placu, wpłacili pieniądze i przekazali wyzwanie dalej, nominując m.in. strażaków z OSP Bocheń .
Dotychczas na koncie zbiórki zgromadzono ponad 224 tys. zł, ale to wciąż za mało. Wpłat można dokonywać na portalu siepomaga: https://www.siepomaga.pl/kacper-musialowski
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE