RAK
    Ile Widzew może dostać za Bukariego? Miliony nie do odzyskania?

    Ile Widzew może dostać za Bukariego? Miliony nie do odzyskania?

    3362 odsłon
    Ile Widzew może dostać za Bukariego? Miliony nie do odzyskania?

    Widzewski Dzień Kobiet za 5,5 miliona złotych Pół roku pobytu Osmana Bukariego w Łodzi to sportowo (i finansowo) kompletna porażka. W barwach Widzewa rozegrał 8 oficjalnych spotkań, łącznie na murawie spędził 482 minuty. Do protokołu nie wpisał się jednak w żaden sposób. Nie dał liczb w ofensywie (0 goli i asyst), nie dawał też walki czy jakiejkolwiek agresji w odbiorze (choć to dyskusyjne kryterium to jednak warto odnotować, że nie otrzymał żadnej kartki). Oczywiście twierdzenie, że przechodził koło meczów byłoby sporym nadużyciem, ale kibice zapamiętają go raczej przede wszystkim z kilku znakomitych i jednocześnie wybornie zmarnowanych okazji bramkowych. I z rozdawania kwiatów pod stadionem na Dzień Kobiet. To była (niestety dla Widzewa) jego najbardziej spektakularna akcja, ale na punkty dla drużyny się nie przełożyła (choć miało to miejsce przy okazji wygranego meczu z Lechem Poznań). https://lodzkisport.pl/pilka-nozna/widzew-rozpoczyna-ostatni-etap-przygotowan-pilkarze-spotkaja-sie-z-kibicami/0lGevHBYERo9wS3A1x4t Tamto popołudnie było zresztą dla jego przyszłości w Widzewie w pewien sposób prorocze. Debiutujący wówczas na ławce trenerskiej czerwono-biało-czerwonych Aleksandar Vuković w pierwszych dniach tak zweryfikował przydatność do drużyny najdroższego w historii sprowadzonego do PKO BP Ekstrakklasy piłkarza, nie mieszcząc go w kadrze meczowej na mecz z aktualnym mistrzem Polski. Tak brutalnie Serb zweryfikował ówczesną wartość wydanych na Bukariego zimą 5,5 miliona euro. Później nie było lepiej. U tego trenera reprezentant Ghany rozgerał łącznie 32 minuty w trzech meczach (4'+12'+16'), w miedzyczasie znów lądując na trybunach. Koniec kosztownego romansu? Piłkarz nie chce i Widzew nie chce W nowym sezonie miało być inaczej. Bukari dostał (rzekomo) czystą kartę. Grał regularnie w sparingach. W ostatnim z nich zanotował dwie asysty. I wtedy Widzew zaskoczył, informując o tym, że najbliższy rok 27-letni zawodnik spędzi w ekipie Crveny Zvezdy Belgrad, zespole, w którym zaliczył jak dotąd najbardziej udany rozdział swojej piłkarskiej kariery. Od jakiegoś czasu wiadomo było, że i sam zawodnik, i klub, są zainteresowane wznowieniem współpracy. Po letnim okresie przygotowawczym do tych życzeń przychylił sie i Widzew.

    • Mieliśmy czas, aby spokojnie przejrzeć kadrę pierwszej drużyny, przyglądać się zawodnikom w treningu i podczas zgrupowania. Wnioski są jednoznaczne i w ocenie sztabu i pionu sportowego Osman nie mógł liczyć na regularne występy. Zależało mu, aby trafić tam, gdzie będzie miał to możliwe. Już w trakcie obozu zgłaszał mi taką chęć kilkukrotnie i naciskał na możliwość zmiany drużyny. Dlatego przychyliliśmy się do jego prośby i zdecydowaliśmy się na wypożyczenie Osmana do Belgradu, gdzie w przeszłości notował dobre liczby - wyjaśnił decyzję o transferze, na razie czasowym, Artur Płatek, nowy dyrektor sportowy Widzewa. https://lodzkisport.pl/pilka-nozna/byly-widzewiak-w-emiratach-kontrakt-zycia/DZHzfod7XTJVkqzIl0Hc Bukari trafił na roczne wypożyczenie, które przewiduje opcję wykupu. Nie znamy jednak szczegółów, więc trudno powiedzieć, czy uzależniony będzie on tylko od decyzji klubu, czy może też na przykład od liczby meczów czy minut rozegranych przez zawodnika w Serbii. Dziennik Łódzki przekonuje za to, że wie, ile pieniędzy może odzyskać klub z Łodzi, jeśli Crvena Zvezda zdecyduje się zostawić skrzydłowego u siebie. Filip Kijewski wskazuje kwotę 3 milionów euro, czyli niewiele ponad 50 procent ceny zakupu. Strata nadal wydaje się więc być spora, choć lepsze to niż nic. Nieco inne światło na sprawę rzuca zresztą Maciej Winczewski. - Sporo więcej - odnosi się w komentarzu na X dziennikarz Radia Widzew. Mało to konkretne, ale przy założeniu, że sporo więcej to ponad 4 miliony euro to już cała transakcja nie wygląda aż tak źle, choć warto zauważyć, że według wyliczeń mediów każdy dzień pracy Bukariego w Widzewie kosztował klub ponad 60 tys. złotych (przy rocznej pensji na poziomie przekraczającym milion euro). Oczywiście kwota wykupu może być uzależniona od liczby występów, minut, zdobywanych bramek czy sukcesów klubu, ale wygląda na to, że Widzew cały czas ma szansę, by odzyskać sporą część wydanych na Bukariego pieniędzy. Wszystko w nogach Ghanijczyka (i jego kolegów z drużyny)... https://twitter.com/i/status/2079268481770328191

    Źródło: TuLodz.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era