
Widzewski Dzień Kobiet za 5,5 miliona złotych Pół roku pobytu Osmana Bukariego w Łodzi to sportowo (i finansowo) kompletna porażka. W barwach Widzewa rozegrał 8 oficjalnych spotkań, łącznie na murawie spędził 482 minuty. Do protokołu nie wpisał się jednak w żaden sposób. Nie dał liczb w ofensywie (0 goli i asyst), nie dawał też walki czy jakiejkolwiek agresji w odbiorze (choć to dyskusyjne kryterium to jednak warto odnotować, że nie otrzymał żadnej kartki). Oczywiście twierdzenie, że przechodził koło meczów byłoby sporym nadużyciem, ale kibice zapamiętają go raczej przede wszystkim z kilku znakomitych i jednocześnie wybornie zmarnowanych okazji bramkowych. I z rozdawania kwiatów pod stadionem na Dzień Kobiet. To była (niestety dla Widzewa) jego najbardziej spektakularna akcja, ale na punkty dla drużyny się nie przełożyła (choć miało to miejsce przy okazji wygranego meczu z Lechem Poznań). https://lodzkisport.pl/pilka-nozna/widzew-rozpoczyna-ostatni-etap-przygotowan-pilkarze-spotkaja-sie-z-kibicami/0lGevHBYERo9wS3A1x4t Tamto popołudnie było zresztą dla jego przyszłości w Widzewie w pewien sposób prorocze. Debiutujący wówczas na ławce trenerskiej czerwono-biało-czerwonych Aleksandar Vuković w pierwszych dniach tak zweryfikował przydatność do drużyny najdroższego w historii sprowadzonego do PKO BP Ekstrakklasy piłkarza, nie mieszcząc go w kadrze meczowej na mecz z aktualnym mistrzem Polski. Tak brutalnie Serb zweryfikował ówczesną wartość wydanych na Bukariego zimą 5,5 miliona euro. Później nie było lepiej. U tego trenera reprezentant Ghany rozgerał łącznie 32 minuty w trzech meczach (4'+12'+16'), w miedzyczasie znów lądując na trybunach. Koniec kosztownego romansu? Piłkarz nie chce i Widzew nie chce W nowym sezonie miało być inaczej. Bukari dostał (rzekomo) czystą kartę. Grał regularnie w sparingach. W ostatnim z nich zanotował dwie asysty. I wtedy Widzew zaskoczył, informując o tym, że najbliższy rok 27-letni zawodnik spędzi w ekipie Crveny Zvezdy Belgrad, zespole, w którym zaliczył jak dotąd najbardziej udany rozdział swojej piłkarskiej kariery. Od jakiegoś czasu wiadomo było, że i sam zawodnik, i klub, są zainteresowane wznowieniem współpracy. Po letnim okresie przygotowawczym do tych życzeń przychylił sie i Widzew.
Źródło: TuLodz.pl