RAK
    „Dziewiętnastka” może wrócić na łódzkie tory, ale już niekoniecznie tą samą trasą

    „Dziewiętnastka” może wrócić na łódzkie tory, ale już niekoniecznie tą samą trasą

    741 odsłon
    „Dziewiętnastka” może wrócić na łódzkie tory, ale już niekoniecznie tą samą trasą

    Łodzianie wciąż czekają na powrót tramwaju nr 19, który do niedawna łączył Helenówek z Kurczakami. Linia została najpierw skrócona na początku maja br. , a po miesiącu całkowicie zniknęła z rozkładu jazdy, co dla wielu pasażerów oznaczało nagłą lukę w codziennych dojazdach. Zmiana szczególnie mocno

    MC

    Marek Chmielewski 5 lipca 2026

    12 minut temu TRANSPORT

    Łodzianie wciąż czekają na powrót tramwaju nr 19, który do niedawna łączył Helenówek z Kurczakami. Linia została najpierw skrócona na początku maja br., a po miesiącu całkowicie zniknęła z rozkładu jazdy, co dla wielu pasażerów oznaczało nagłą lukę w codziennych dojazdach.

    Zmiana szczególnie mocno odczuwalna była dla osób, które traktowały ten tramwaj jako podstawowy środek transportu po Łodzi. W tle pojawiły się także pytania o to, czy nie dało się wcześniej przygotować alternatywy, zamiast po prostu usuwać linię z siatki połączeń.

    Dlaczego linia nr 19 przestała kursować

    Pierwsze ograniczenie trasy było związane z rozpoczęciem remontu na ulicach Rzgowskiej i Franciszkańskiej. W tym czasie potrzebne było przesunięcie dostępnego taboru tam, gdzie był on najbardziej potrzebny, czyli do obsługi tramwajowej linii zastępczej na Dołach oraz do wydłużenia tras linii 5 i 6 przez Rondo Lotników Lwowskich.

    Po skróceniu trasy okazało się, że liczba pasażerów korzystających z „dziewiętnastki” spadła o połowę. To właśnie ten spadek, w połączeniu z kolejnymi pracami drogowymi w centrum, przesądził o całkowitym wycofaniu linii z ruchu.

    Reakcje mieszkańców i głosy z rady miejskiej

    Decyzja wywołała zaskoczenie wśród mieszkańców, którzy korzystali z tej relacji na co dzień. Pojawiły się też pytania, czy nie można było inaczej ułożyć siatki połączeń, tak aby zachować obsługę Helenówka, choćby po modyfikacji innej linii tramwajowej.

    Mieszkańcy chcą po prostu dojechać do pracy czy lekarza

    Sebastian Bulak, radny miejski

    Radny miejski Sebastian Bulak zwrócił uwagę, że dla pasażerów najważniejsza jest możliwość sprawnego przejazdu, a nie urzędowe wyjaśnienia. W jego ocenie sytuacja pokazuje, że obecna organizacja komunikacji w mieście tworzy problemy, zamiast je rozwiązywać.

    Co dalej z powrotem tramwaju

    Miasto nie zamyka drogi do przywrócenia „dziewiętnastki” na tory, ale nie podaje konkretnego terminu. Pierwszym warunkiem ma być zakończenie remontu Pl. Wolności, który wpłynął na układ ruchu w tej części miasta.

    Nawet po zakończeniu prac nie ma pewności, że linia wróci dokładnie w takim samym przebiegu, jak przed zawieszeniem. Wpływ mają na to zarówno liczba dostępnych składów, jak i równolegle prowadzone roboty drogowe oraz torowe w Łodzi.

    • linia 19 łączyła Helenówek z Kurczakami,
    • na początku maja br. została skrócona do ul. Północnej,
    • po miesiącu całkowicie zniknęła z rozkładu jazdy,
    • warunkiem powrotu ma być zakończenie remontu Pl. Wolności,
    • docelowa trasa może różnić się od dawnej.

    Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla łodzian

    To nie jest wyłącznie techniczna korekta rozkładu. Dla wielu mieszkańców chodzi o codzienny dojazd do pracy, lekarza czy na przesiadkę, czyli o element miejskiej komunikacji, który bezpośrednio wpływa na komfort życia i dostępność różnych części Łodzi.

    Każde ograniczenie tramwaju w tak dużym mieście przekłada się na realne zmiany w planach pasażerów. Dlatego sprawa powrotu linii nr 19 budzi emocje i pozostaje ważnym tematem dla lokalnej społeczności.

    Jaki scenariusz jest dziś najbardziej prawdopodobny

    Na ten moment wiadomo tyle, że powrót tramwaju nie jest wykluczony, lecz zależy od zakończenia kluczowych prac i od możliwości organizacyjnych miasta. Trasa może zostać ułożona inaczej niż wcześniej, jeśli wymagać tego będzie dostępność taboru i układ prowadzonych robót.

    Ostateczne decyzje mają więc zapaść dopiero po ustabilizowaniu sytuacji na łódzkich torowiskach. Do tego czasu mieszkańcy pozostają bez dawnego połączenia, które dla wielu było stałym punktem codziennej komunikacji.

    Informacje przekazał portal TuŁódź na podstawie wypowiedzi i danych dotyczących organizacji komunikacji miejskiej w Łodzi.


    Źródło: 24 Łódź (24lodz.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era