RAK
    Ciało 17-letniego Filipa w 100-metrowym kominie. Prokuratura nie wyklucza żadnej hipotezy

    Ciało 17-letniego Filipa w 100-metrowym kominie. Prokuratura nie wyklucza żadnej hipotezy

    818 odsłon
    Ciało 17-letniego Filipa w 100-metrowym kominie. Prokuratura nie wyklucza żadnej hipotezy

    Przez kilka dni trwały poszukiwania 17-letniego Filipa, a finał okazał się tragiczny. Jego zwłoki odkryto na dnie komina dawnej fabryki w Konstantynowie Łódzkim. Prokuratorskie śledztwo ma wyjaśnić, jak doszło do dramatu, a służby zaznaczają, że badają każdą możliwą przyczynę tragedii.

    Spis treści

    1. Tragiczny finał poszukiwań 17-letniego Filipa
    2. Trwa śledztwo prokuratury

    Tragiczny finał poszukiwań 17-letniego Filipa

    Wieczorem 2 lipca, około godz. 21:00, Filip zabrał psa na spacer. Po powrocie do domu pozostawił zwierzę oraz swój telefon, po czym ponownie wyszedł i wszelki ślad po nim zaginął. Po północy przerażona rodzina zaalarmowała organy ścigania, a następnego dnia rano apel matki zaginionego obiegł internet. Rozpoczęto akcję poszukiwawczą na szeroką skalę, a wszyscy zaangażowani wierzyli, że nastolatek wróci cały i zdrowy. Finał poszukiwań okazał się jednak dramatyczny.

    7 lipca funkcjonariusze odkryli zwłoki na dnie niemal 100-metrowego komina, który znajduje się w kompleksie dawnych zakładów włókienniczych na terenie Konstantynowa Łódzkiego. Od samego początku śledczy podejrzewali, że zmarły to poszukiwany mieszkaniec pobliskiego Florentynowa. Podkomisarz Agnieszka Jachimek z pabianickiej policji relacjonowała wtedy, że choć przy zmarłym nie znaleziono żadnych dokumentów, to jego ubiór oraz rysopis w dużym stopniu odpowiadały zaginionemu chłopakowi.

    Trwa śledztwo prokuratury

    Gdy tylko natrafiono na ludzkie szczątki, teren zabezpieczyli mundurowi działający z polecenia prokuratora. Służby przeprowadziły dokładne oględziny i przetransportowały ciało. Zaledwie dzień później podano oficjalnie do wiadomości, że zmarły to poszukiwany 17-latek. Ostatecznie potwierdzono tożsamość Filipa.

    Wyjaśnianiem okoliczności tego zdarzenia zajęła się prokuratura, a postępowanie jest prowadzone pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Jakie są dotychczasowe ustalenia organów ścigania?

    Prokurator Paweł Jasiak, reprezentujący łódzką prokuraturę okręgową, przekazał „Super Expressowi”, że specjaliści przeprowadzili już sekcję zwłok, a śledczy na tym etapie sprawdzają wszystkie możliwe scenariusze, koncentrując się mocno na hipotezie o nieszczęśliwym wypadku. Z informacji zebranych przez policję i prokuraturę wynika bowiem, że młody mężczyzna lubił odwiedzać i eksplorować opuszczone budynki.

    Jednocześnie organy ścigania nie odrzucają możliwości targnięcia się na własne życie. Ta wersja wydarzeń także znajduje się na liście rozpatrywanych hipotez.

    Prokurator Jasiak poinformował dodatkowo, że zabezpieczone materiały wideo są obecnie skrupulatnie badane i przeglądane, a o wnioskach z tych analiz opinia publiczna zostanie powiadomiona w kolejnych fazach prowadzonego śledztwa.

    Polecany artykuł:

    Polecany artykuł:

    Zaszlachtował maczetą w Łodzi, wpadł w Małopolsce


    Źródło: Radio ESKA Łódź

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?