RAK
    Był jednym z nielicznych, którym tak wielu zawdzięczało tak wiele. Pamięci łódzkiego lotnika-bohatera Bitwy o Anglię

    Był jednym z nielicznych, którym tak wielu zawdzięczało tak wiele. Pamięci łódzkiego lotnika-bohatera Bitwy o Anglię

    3183 odsłon
    Był jednym z nielicznych, którym tak wielu zawdzięczało tak wiele. Pamięci łódzkiego lotnika-bohatera Bitwy o Anglię

    - Wśród blisko 5 tysięcy pilotów walczących w Bitwie o Anglię było 144 Polaków, a wśród nich aż 9 Łodzian, a także kilku innych, nawet w niewielki sposób związani z naszym miastem. To byli piloci, mający wszechstronne wyszkolenie i doświadczenie bojowe z walk z Września 1939 roku, a także z okresu i

    10 lipca 1940 roku rozpoczęła się trwająca kilka miesięcy bitwa o Anglię. W 86. rocznicę największej powietrznej kampanii II wojny światowej upamiętniliśmy bohatera tych wydarzeń pułkownika Zbigniewa Kustrzyńskiego. Na jego nagrobku, znajdującym się na Starym Cmentarzu w Łodzi kwiaty złożyli: wiceprezydent Łodzi Adam Wieczorek, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Łodzi Paulina Setnik, radny Mateusz Walasek, wnuk stryjeczny pilota Piotr Kustrzyński i przedstawiciele Łódzkiego Klubu Seniorów Lotnictwa oraz Instytutu Pamięci Narodowej.

    - Wśród blisko 5 tysięcy pilotów walczących w Bitwie o Anglię było 144 Polaków, a wśród nich aż 9 Łodzian, a także kilku innych, nawet w niewielki sposób związani z naszym miastem. To byli piloci, mający wszechstronne wyszkolenie i doświadczenie bojowe z walk z Września 1939 roku, a także z okresu inwazji Niemiec na Francję. Byli to ludzie, którzy mieli rodziny, marzenia i ojczyznę, za którą byli gotowi oddać życie. Wielu z nich zapłaciło najwyższą cenę. Pamięć o ich poświęceniu, ale też drodze do niego, jest naszym wspólnym dziedzictwem i symbolem braterstwa. Z Łodzianami, Polakami, bohaterami Bitwy o Anglię sprzed 86. lat - powiedział wiceprezydent Łodzi Adam Wieczorek.

    Zbigniew Kustrzyński ukończył Państwową Szkołę Włókienniczą w Łodzi (1930) i pracował jako kierownik działu farbiarskiego w łódzkiej firmie włókienniczej. Wstąpił do wojska i po odbyciu kursu pilotażu latał w barwach 1 Pułku Lotniczego. Podczas Kampanii Wrześniowej był oficerem taktycznym Zgrupowania Myśliwców 1 Pułku Lotniczego. Od sierpnia 1940 r. walczył w składzie dywizjonów myśliwskich RAF, a już od października służył w dywizjonie 303. W 1942 roku został zestrzelony w walce powietrznej nad Francją i dostał się do niemieckiej niewoli. W lutym 1945 roku podczas ewakuacji zbiegł z obozu jenieckiego w Żaganiu. Po wojnie zamieszkał w Kanadzie. Zmarł na emigracji w 1996, lecz został pochowany na Starym Cmentarzu w Łodzi. Odznaczony Krzyżem Walecznych.

    Bitwa o Anglię to największa wojenna kampania powietrzna w dziejach świata. Toczyła się ona od 10 lipca do 31 października 1940 roku. Celem bitwy dla Niemców było pokonanie lotnictwa brytyjskiego, co stanowiło warunek niezbędny do przeprowadzenia inwazji niemieckiej na Wielką Brytanię. Po klęsce w Kampanii Wrześniowej wielu polskich pilotów przedarło się na Zachód by kontynuować walkę z Niemcami. Początkowo we Francji, a następnie w Wielkiej Brytanii oddali wielkie zasługi w walce z Luftwaffe. Zestrzelili około 170 i uszkodzili 37 samolotów niemieckich, co stanowi około 12 proc. wszystkich alianckich zwycięstw w walkach powietrznych.

    W Bitwie o Anglię uczestniczyło 144 polskich pilotów, w tym prawdopodobnie 9 Łodzian, a także kilku, związanych z naszym miastem. Wśród nich byli m.in. ppłk Antoni Głowacki, który podstawowe szkolenie lotnicze odbył na podłódzkim Lublinku pod Łodzią, a w trakcie Bitwy o Anglię jako jedyny Polak zestrzelił jednego dnia (24 sierpnia 1940 roku) w 3 lotach bojowych 5 niemieckich myśliwców. W czasie II wojny światowej, w alianckim lotnictwie, choć już nie w trakcie Bitwy o Anglię służył też kapitan Jerzy Damsz – ostatni  dowódca 307 dywizjonu myśliwskiego. Urodził się i wychował w Łodzi, miał bogaty życiorys, nie tylko wojenny. Od lutego tego roku na kamienicy przy ulicy Nawrot 72 wisi tablica mu poświęcona.


    Źródło: Miasto Łódź (Urząd Miasta Łodzi)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?