Artykuł ostrzega przed konsekwencjami niewłaściwego poboru wody. Wskazuje, że przepisy w tej kwestii są jasne i określają wyraźne granice, których przekroczenie grozi karą.
Własna studnia nie zawsze oznacza możliwość pobierania dowolnej ilości wody. Przepisy określają zarówno limit poboru, jak i maksymalną głębokość ujęcia, które nie wymaga pozwolenia. Po przekroczeniu tych granic zaczynają się dodatkowe formalności, a ich zignorowanie może mieć kosztowne konsekwencje.
Właściciel nieruchomości może korzystać z wody znajdującej się pod jego gruntem na potrzeby domu lub gospodarstwa rolnego. Jak przypomina Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie , prawo to nie jest jednak nieograniczone. Znaczenie mają ilość pobieranej wody, jej przeznaczenie , a także głębokość studni.
Bez pozwolenia do 5000 litrów dziennie
Prawo wodne pozwala właścicielowi nieruchomości korzystać z wód znajdujących się na jego gruncie oraz z wód podziemnych. Muszą być one jednak przeznaczone na potrzeby własnego gospodarstwa domowego lub rolnego.
Bez pozwolenia wodnoprawnego można pobierać średniorocznie do 5 m³ wody na dobę . To 5000 litrów .
Ważne jest określenie „średniorocznie”. Nie chodzi o sztywną granicę obowiązującą każdego dnia, lecz o średnią obliczaną dla całego roku . Jednorazowe pobranie więcej niż 5 m³ nie musi więc automatycznie oznaczać złamania przepisów .
Pozwolenie staje się konieczne, gdy średnioroczny pobór przekracza ten limit albo woda wykorzystywana jest w innym celu niż zaspokajanie potrzeb własnego domu lub gospodarstwa rolnego. Dotyczy to między innymi poboru związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej .
Liczy się również głębokość studni
Sam limit pobieranej wody to nie wszystko. Oddzielne przepisy dotyczą wykonania studni , która w rozumieniu ustawy jest urządzeniem wodnym .
Bez pozwolenia wodnoprawnego i zgłoszenia można wykonać ujęcie przeznaczone do zwykłego korzystania z wód, jeżeli jego głębokość nie przekracza 30 metrów .
Studnia głębsza wymaga już pozwolenia wodnoprawnego . Dokument jest potrzebny również wtedy, gdy pobór stanowi usługę wodną – niezależnie od głębokości ujęcia.
Brak pozwolenia może kosztować
Zignorowanie tych obowiązków nie jest wyłącznie formalnym uchybieniem . Prawo wodne przewiduje sankcje finansowe .
W przypadku pobierania wody bez wymaganego pozwolenia podstawą ustalenia administracyjnej kary pieniężnej jest 500 proc. opłaty zmiennej za pobór wód. Ostateczna kwota zależy między innymi od ilości pobranej wody , jej rodzaju i przeznaczenia.
Znacznie szersze widełki dotyczą wykonania urządzenia wodnego bez wymaganej zgody, a więc na przykład zbudowania studni głębszej niż 30 metrów bez pozwolenia. Administracyjna kara pieniężna może wynosić od 5 tys. zł do nawet 1 mln zł .
Jeżeli ktoś ma pozwolenie, ale przekracza określone w nim warunki , może zostać obciążony podwyższoną opłatą. Ustawa przewiduje również grzywnę od 1000 do 7500 zł , ograniczenie wolności albo areszt. Każdy przypadek oceniany jest jednak indywidualnie , dlatego nie oznacza to automatycznego nakładania najwyższej możliwej kary.
Wody Polskie apelują o rozsądne korzystanie
Przekraczający dopuszczalne limity pobór zwiększa presję na lokalne zasoby . Jest to szczególnie widoczne podczas suszy , gdy obniża się poziom wód gruntowych.
Konsekwencją może być wysychanie płytszych studni, pogorszenie wilgotności gleby oraz zmniejszenie przepływu w rzekach i mniejszych ciekach. Wody Polskie przypominają więc, że racjonalne gospodarowanie wodą służy nie tylko ochronie środowiska, ale również zabezpieczeniu dostępu do wody przeznaczonej do spożycia.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: czasbrodnicy.pl