![Wakacje w świecie zawodów [zdjęcia]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fetbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co%2Fstorage%2Fv1%2Fobject%2Fpublic%2Farticle-imports%2Fwire%2Fwire-wakacje-w-swiecie-zawodow-zdjecia%2Fc288a1d0ef22cc78.webp&w=1920&q=75)
10 lipca skępscy przedsiębiorcy otworzyli drzwi swoich placówek dla uczestników bibliotecznych zajęć wakacyjnych.
– Odwiedzamy miejsca pracy w naszym mieście, by dzieciaki poznały pracę skępskich rzemieślników, przedsiębiorców i urzędników – mówi nam Jerzy Kowalski. – Co kilka lat pojawia się taki punkt zajęć wakacyjnych, by nie powtarzać tej samej oferty dla uczestników. Nasze zajęcia cieszą się dużym zainteresowaniem, dzisiaj z przyjemnością spotykam w odwiedzanych zakładach pracy uczestników moich zajęć wakacyjnych. Kiedy było tych uczestników dużo więcej, organizowaliśmy wycieczki na zakończenie zajęć, dzisiaj mamy 15 zapisanych dzieciaków, więc zmieniają się trendy. Cieszę się z tych, którzy chcą z nami spędzać radośnie te wakacje, a przynajmniej ich część i staram się zapewnić im jak najlepsze atrakcje.
W piątek dzieci odwiedziły największy skępski zakład, znany w Polsce i poza granicami naszego kraju, specjalizujący się w technice transportowej, zabudowie ciężarówek na zamówienie, w głównej mierze przedsiębiorców zagranicznych. Chłopcy z ochotą przymierzali się do roli kierowcy ciężarówki i zgłębiali tajniki zabudowy auta, np. śmieciarką lub inną specjalistyczną naczepą.
– Dowiedzieliśmy się, że można wysłać pocztówkę i że Skępe ma kod pocztowy 87-630 – mówią uczestnicy spotkania z szefową skępskiej poczty. – My to głównie sms-y wysyłamy, a te pocztówki są ładne i zostają na zawsze.
Wizyta miała charakter edukacyjno-historyczny. Budynek, w którym znajduje się poczta, wybudowany został w 1935 roku w Skępem. Najpierw listy rozwożone były konno, potem rowerowo, pieszo, motocyklowo, teraz głównie samochodowo. Obecnie w skępskiej poczcie pracuje czterech listonoszy.
– Klimatyzacja to podstawa latem – potakiwali u mechanika chłopcy. – Wiemy już, że wystarczy ją dobrze napełnić specjalnym środkiem i że to wystarczy na osiem lub siedem lat. Wiemy też, jak to się robi.
Zwieńczeniem była wizyta w pizzerii. Tu uczestnicy zajęć nie tylko zgłębili tajniki zawodu, ale i spróbowali dania. To był owocny dzień zajęć wakacyjnych ze skępską biblioteką, pod opieką Jerzego Kowalskiego i patronatem gazety CLI.
Tekst i fot. Lidia Jagielska