
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli dotyczących funkcjonowania ratownictwa medycznego. W Bydgoszczy największe nieprawidłowości pojawiają się w przypadku 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką, głównie za sprawą regularnego przekraczania czasu pracy na Szpitalnym Oddziale
Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki kontroli dotyczących funkcjonowania ratownictwa medycznego. W Bydgoszczy największe nieprawidłowości pojawiają się w przypadku 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką, głównie za sprawą regularnego przekraczania czasu pracy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Zgodnie z przepisami dyżur nie powinien trwać więcej niż 24 godzin, a wspomniany w tytule rekordzista pracował 107 godzin.
Mówimy o dużej skali przekroczeń, bo w I kwartale 2025 roku, który był objęty kontrolą, stwierdzono 120 przypadków przekroczenia 24 godzinnego czasu pracy, w tym 42, gdzie dyżur trwał ponad 48 godzin.
Sytuacja, w której lekarze bez odpoczynku zajmują się pacjentami nieprzerwanie przez długi czas, w skrajnym przypadku ponad 107 godzin, stanowi zagrożenie dla jakości udzielanych
świadczeń, a przez to dla zdrowia i życia pacjentów, jak również i samych lekarzy – czytamy w wystąpieniu pokontrolnym NIK.
Komendant szpitala w odpowiedzi wskazuje, że ci lekarze mieli prawo do odpoczynku.
NIK wskazuje też inne uchybienia mniejszego kalibru, jak korzystanie ze sprzętu bez aktualnego przeglądu. Kontrola objęła również Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego, gdzie główne zarzuty dotyczą niezabezpieczenia dostępu do mocnych leków. Izba wskazuje również na epizodyczny problem z wakatami, przez brakowało wymagalnego w przepisach lekarza systemu na niektórych dyżurach.

Od 2009 roku związany z lokalnymi mediami. Specjalizuje się w tematach dotyczących infrastruktury, polityki regionalnej oraz funkcjonowaniu samorządów.
Źródło: Portal Kujawski — najważniejsze wydarzenia z regionu