
FOT. Powiat Inowrocławski W Mątwach znów pojawią się husarskie zbroje, łamana szabla i rytuał pogrzebowy sprzed wieków. To właśnie tam przypomniana zostanie bitwa, która w pamięci regionu została jako znak rozpadu i przemocy między rodakami. Podczas uroczystości z okazji 360. rocznicy uczestnicy pr
FOT. Powiat Inowrocławski
W Mątwach znów pojawią się husarskie zbroje, łamana szabla i rytuał pogrzebowy sprzed wieków. To właśnie tam przypomniana zostanie bitwa, która w pamięci regionu została jako znak rozpadu i przemocy między rodakami. Podczas uroczystości z okazji 360. rocznicy uczestnicy przejdą od mszy do skweru pamięci, a potem zobaczą rekonstrukcję „pompa funebris” i odsłonięcie pomnika. W centrum pozostanie nie tylko historyczna rocznica, ale też ostrzeżenie przed skutkami politycznych sporów, które wymykają się spod kontroli.
W 1666 roku konflikt wokół króla Jana II Kazimierza i hetmana polnego koronnego Jerzego Sebastiana Lubomirskiego przerodził się w otwarty rokosz. Z dzisiejszej perspektywy widać w nim nie tylko spór polityczny, ale też narastające napięcia, ambicje i podziały w ówczesnej elicie.
W Mątwach wojska rokoszan rozbiły siły królewskie. Potem doszło do zabijania jeńców, czyli własnych rodaków, co nadało tej bitwie wyjątkowo tragiczny wymiar. Dlatego organizatorzy nie traktują niedzielnej uroczystości jak zwykłej rocznicy historycznej, ale jak przypomnienie o cenie, jaką płaci państwo, gdy wspólnota zaczyna się rozpadać od środka.
Niedzielny program ma wyraźny porządek i właśnie to ułatwi udział wszystkim, którzy chcą przejść całą trasę uroczystości razem z rekonstruktorami.
W pochodzie wezmą udział rekonstruktorzy z Chorągwi Husarskiej Województwa Pomorskiego, Panteonu Husarii w Opaleniu oraz Chorągwi Wojska Staropolskiego Ziemi Lubelskiej. To oni mają nadać uroczystości historyczny wymiar, a nie tylko ceremonialny charakter.
„Gdy umierał ktoś znaczny, w czasie pogrzebu organizowano mu wystawny barokowy spektakl” – wyjaśniają rekonstruktorzy.
W tej części pokazane zostaną elementy dawnego obrzędu: prezentacja broni, herbu i symboliczne złamanie szabli. W rekonstrukcji pojawi się także archimimus, czyli osoba odgrywająca rolę zmarłego. Taki zapis ceremonii ma dziś przede wszystkim przypomnieć, jak mocno historia potrafi mówić przez gesty, a nie tylko przez daty.
Po widowisku zostanie odsłonięty pomnik o formie płonącej, rozdartej biało-czerwonej flagi. To rozwiązanie ma od razu odsyłać do dramatycznego znaczenia bitwy pod Mątwami i do obrazu wspólnoty podzielonej wewnętrznie.
„W wypadku bitwy pod Mątwami nie możemy mówić wyłącznie o wydarzeniu militarnym. To przede wszystkim bolesna lekcja historii” – podkreśla starosta inowrocławski Wiesława Pawłowska.
Organizatorami wydarzenia są Powiat Inowrocławski i Muzeum im. Jana Kasprowicza, a współorganizatorem – Miasto Inowrocław. Wsparcie zapewniają Ino Bank, Qemetica, Transpol, PHU Polak i D-Energia.
na podstawie: Powiat Inowrocławski.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Inowrocławski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Źródło: inowroclawskie.pl