
Dla rodziców z wózkami, osób starszych, niepełnosprawnych czy podróżnych z ciężkimi walizkami to często jedyna możliwość przedostania się między centrum miasta, dworcem i osiedlem Południe. Problem w tym, że wejście do wind w przejściu podziemnym pod ulicą Okrzei dla wielu osób stało się prawdziwą próbą wytrzymałości. - Tam po prostu nie da się wejść. Smród jest taki, że idzie wymiotować - mówi mieszkanka Włocławka, która od miesięcy bezskutecznie próbuje zainteresować sprawą miejskie instytucje.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
P rzejście podziemne pod ulicą Okrzei każdego dnia pokonują setki mieszkańców.
To najkrótsza droga prowadząca z centrum miasta do dworca PKP, dworca autobusowego oraz osiedla Południe.
Osoby sprawne mogą skorzystać z wysokich schodów . Rodzice z wózkami, rowerzyści, osoby po urazach czy z ograniczoną mobilnością są jednak praktycznie skazani na dwie miejskie windy.
I właśnie tam od wielu miesięcy ma utrzymywać się odór, który uniemożliwia normalne korzystanie z urządzeń.
"Wchodzę na wdechu"
Do DD zgłosiła się mieszkanka Włocławka, która przyznaje, że nie wie już, gdzie szukać pomocy.
Kobieta wyjaśnia, że sama po złamaniu nogi nie jest w stanie korzystać ze schodów.
Według niej problem nasila się szczególnie podczas upałów.
"Odsyłają od jednej osoby do drugiej"
Jak relacjonuje mieszkanka, przez wiele miesięcy próbowała załatwić sprawę telefonicznie.
Ostatnio usłyszała również zapewnienie, że pracownik odpowiedzialny za sprawę osobiście sprawdzi sytuację.
Zdesperowana mieszkanka postanowiła zgłosić sprawę także do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.
"To nie wystarczy zamieść papierków"
Zdaniem mieszkanki zwykłe sprzątanie nie rozwiązuje problemu:
Kobieta uważa, że źródłem problemu jest wykorzystywanie wind przez osoby załatwiające tam potrzeby fizjologiczne. Nawet jeśli obecnie takie sytuacje zdarzają się rzadziej, przykry zapach pozostał.
To wizytówka miasta
Sprawa dotyczy miejsca, z którego każdego dnia korzystają mieszkańcy oraz osoby przyjeżdżające do Włocławka pociągami i autobusami.
To jedno z pierwszych miejsc, z jakimi mają kontakt po wyjściu z dworca.
Dla wielu osób windy nie są wygodą, lecz jedyną możliwością pokonania przejścia podziemnego .
Rodzice z wózkami dziecięcymi, osoby z niepełnosprawnościami, seniorzy czy podróżni z ciężkim bagażem często nie mają alternatywy wobec stromych schodów.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
W związku ze zgłoszeniem mieszkanki zwrócimy się do Miejskiego Zarządu Dróg i Zieleni oraz Urzędu Miasta Włocławek z pytaniami, czy problem jest im znany, kiedy windy były ostatnio kompleksowo myte i dezynfekowane oraz czy planowane są działania, które pozwolą przywrócić je do stanu umożliwiającego komfortowe korzystanie z nich przez mieszkańców.
Co sądzisz na ten temat?