Toruńska straż pożarna odnotowała w ostatnim czasie niepokojący wzrost liczby interwencji we wschodniej części miasta. Tylko w ciągu pięciu tygodni ratownicy wyjeżdżali dziesięciokrotnie do pożarów w rejonie ulic Tłoczka, Wyszyńskiego i Bolta. Początkowo paliły się głównie wiaty śmietnikowe, jednak z czasem pożary zaczęły zagrażać również mieniu prywatnemu okolicznych mieszkańców.
Płonący samochód i nocne akcje gaśnicze w Toruniu
Pierwsze pożary miały miejsce 1 czerwca , kiedy zapaliły się trzy pojemniki na odpady i wiata. Tydzień później doszło do kolejnego groźnego zdarzenia . 7 czerwca płomienie z osiedlowych śmietników rozprzestrzeniły się i uszkodziły zaparkowany w pobliżu samochód osobowy .
Niespokojnie było również nocą 27 czerwca , gdy strażacy gasili kolejne śmietniki oraz płonący motorower , a zaledwie trzy dni później interweniowali przy pożarze śmieci na nieużytkach w rejonie ulicy Przy Skarpie .
– Analiza zgłoszeń wskazuje na wyraźny wzrost liczby pożarów w omawianym rejonie Torunia w okresie od 1 czerwca do 8 lipca 2026 r. w porównaniu z wcześniejszym okresem bieżącego roku. Państwowa Straż Pożarna nie jest jednak właściwa do oceny , czy zdarzenia te są ze sobą powiązane ani do kwalifikowania ich jako serii umyślnych podpaleń – przekazuje w rozmowie z redakcją Tylko Toruń mł. kpt. Tomasz Sobański z KM PSP w Toruniu .