
Kilka radiowozów, sygnały świetlne i duże zainteresowanie mieszkańców. Nagranie, które trafiło do redakcji Dzień Dobry Włocławek, pokazuje interwencję policji przed jednym z kilkunastopiętrowych bloków przy ul. Broniewskiego. W mediach społecznościowych natychmiast pojawiły się liczne komentarze i domysły. Sprawdziliś my , co naprawdę wydarzyło się na miejscu.
Na przesłanym do naszej redakcji w sobotę (18.07) przed północą nagraniu widać kilka policyjnych radiowozów stojących przed wieżowcem przy ul. Broniewskiego.
Obecność służb wzbudziła duże zainteresowanie mieszkańców, a w internecie szybko zaczęły pojawiać się kolejne relacje.
Internauci pisali m.in. o rzekomym pościgu samochodowym, awanturze, "zadymie" i udziale karetki pogotowia.
Nie brakowało pytań o to, co stało się na osiedlu i dlaczego w okolicy pojawiło się tak wiele policyjnych pojazdów.
Redakcja Dzień Dobry Włocławek zwróciła się w tej sprawie do Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.
– Zostaliśmy poinformowani, że miało dojść do awantury pomiędzy grupą osób. Po przybyciu na miejsce nie ujawniono osób potrzebujących pomocy ani innych okoliczności wymagających interwencji. Informacja nie potwierdziła się
– przekazała rzecznik Komendy Miejskiej Policji we Włocławku, podkom. Renata Wróblewska-Czaplicka.
Oznacza to, że mimo dużego poruszenia wśród mieszkańców i licznych spekulacji pojawiających się w mediach społecznościowych, interwencja zakończyła się bez potwierdzenia zgłoszenia.
Policjanci nie stwierdzili okoliczności wymagających dalszych działań, a służby opuściły miejsce zdarzenia.
Co sądzisz na ten temat?